Objechał kulę ziemską na motorze. Nie miał wcześniej żadnego doświadczenia

Henry Crew miał ambitny plan. Chciał objechać cały świat, mimo że jego motocyklowe doświadczenie było nikłe, do tego miał dopiero 23 lata. Kiedy ponad rok temu usłyszeliśmy o tym pomyśle, stawialiśmy, że młody Anglik dość szybko zrezygnuje, tym bardziej, że nie wybrał BMS GS1200 lub innego modelu wyprawowego, ale standardowy wariant Ducati Scramblera Desert Sled.

Dodajmy jeszcze, że motocykl zaoferowany podróżnikowi przez brytyjskiego dealera właściwie nie został zmodyfikowany, największą innowacją było dodanie dwóch kanistrów na paliwo.

fot. Fb/Henry Crew – 35,000 Miles

Henry Crew nie jechał tylko dla siebie, ale również dla fundacji Movember, która zbiera środki i finansuje pomoc mężczyznom z problemami natury psychicznej. Ponadto Anglik miał szansę zostać najmłodszym podróżnikiem, który na motocyklu objechał świat, ale musiał w tym celu spełnić szereg warunków i przejechać minimum 38 000 kilometrów.

źródło: Fb/Henry Crew – 35,000 Miles

Ostatecznie Crew pokonał dystans… 85 000 kilometrów (!), jego wyprawa trwała 381 dni. Motocykl oczywiście się psuł, niektóre drogi były paskudne, ale to Henry’ego nie zatrzymało. Jeździł po trzech najwyższych drogach świata w Himalajach, przebył Australię, gdzie poznał podobno niesamowitych ludzi, spędził noc w więzieniu w Pakistanie i uciekał przed skorumpowanymi policjantami w Hondurasie. To była przygoda życia! Filmy z podróży znajdziecie na Facebooku pod adresem: https://www.facebook.com/35000miles

%d bloggers like this: