Lustrzanki z teleobiektywami i drony dla policji. Drogówka zyska nowe narzędzia do egzekwowania prawa

Policjanci będą teraz namierzać z daleka kierowców bez zapiętych pasów, rozmawiających przez telefon lub oszczędzających światła w samochodach. Do tego celu posłużą im nowe aparaty fotograficznych z teleobiektywami zainstalowane na statywach. Pojawi się również więcej dronów.

Zdjęcia wykonane za pomocą lustrzanek będą niepodważalnym dowodem na złamanie prawa. Policja nie ma również obowiązku informowania o miejscu kontroli, aby skuteczniej wyłapywać osoby, które nie przestrzegają przepisów kodeksu ruchu drogowego.

fot. materiały prasowe

Szklane oczy teleobiektywów obserwujące kierowców to nie jedyna nowość. Jakiś czas temu pisaliśmy o wprowadzeniu do służby dronów, które mają za zadanie śledzić z powietrza poczynania kierowców, na przykład na skrzyżowaniach.

Po testach w kilku miastach Polski, nad drogami pojawi się więcej urządzeń tego typu. Nie wiadomo na razie ile policyjnych dronów będzie krążyć nad miastami, ale zwiększone kontrole za pomocą latających kamer to tylko kwestia czasu.

Mam przy okazji propozycję dla polityków sterujących służbami mundurowymi. Może po prostu od razu zainstalujemy w każdym samochodzie kamerę stale obserwującą poczynania kierowcy i zliczającą punkty karne oraz mandaty za wszelkie podpadające pod paragrafy przewinienia?

Oczywiście żartuję, ale z drugiej strony, obserwując złowieszczy system inwigilacji obywateli w Chinach, można mieć chyba obawy, że zbliżona technologia lub jej elementy zostaną zaprzężone do kontroli obywateli również w Europie. Powód zawsze się znajdzie, na przykład dla poprawy bezpieczeństwa – jak wspomniane wyżej drony.

%d bloggers like this: