Szukasz pomysłu na wyprawę? Zobacz pięć najpiękniejszych tras motocyklowych w USA

Stany Zjednoczone słyną z wielu niezwykle malowniczych tras motocyklowych, łącznie z historyczną i bodajże najbardziej znaną Route 66, nawet jeśli jej obecna forma to zaledwie fragmenty trasy z przeszłości. Ale USA to nie tylko droga numer 66. Oto pięć najwyżej cenionych przez motocyklistów tras w USA. Jeśli szukasz inspiracji na niezwykłą wyprawę, znajdziesz ją poniżej.

Pacific Coast Highway (Kalifornia)

California State Route 1 określana mianem Pacific Coast Highway, jest jedną z najpiękniejszych dróg motocyklowych w Ameryce. Trasa wiedzie od Orange Country do Mendocino Country, ale najbardziej niezwykły fragment prowadzi przez Big Sur. Pod ta nazwa kryje się niemal 200-kilometrowy odcinek drogi PCH wiodący wzdłuż skalistych klifów wybrzeża środkowej Kalifornii.

fot. unsplash.com

Wspaniałe krajobrazy zapierające dech w piersi i błyszczący błękitem Pacyfik skutecznie odrywają uwagę od drogi, a to może być niebezpieczne, bo motocyklistów czekają ostre zjazdy i zakręty. Do tego ruch bywa zazwyczaj spory. Big Sur znajduje się Cone Peak – góra przybrzeżna o wysokości 1571 metrów (najwyższa góra przybrzeżna w kontynentalnych Stanach Zjednoczonych, oddalona 4,8 km od Oceanu Spokojnego.

Skyline Drive (Georgia)

Skyline Drive to kolejna narodowa droga krajobrazowa. Trasa przebiega granią Pasma Błękitnego wzdłuż całej długości Parku Narodowego Shenandoah w Wirginii (z Front Royal na północy do przełęczy Rockfish w pobliżu Waynesboro na południu). Skyline Drive ma 169 km długości. Rocznie przejeżdża nią niemal 1,4 mln turystów. Na całej długości obowiązuje ograniczenie prędkości do 35 ml na godzinę (55 km/h). Malownicze krajobrazy można podziwiać z 74 punktów widokowych. Droga jest szczególnie atrakcyjna jesienią, kiedy wielobarwne korony drzew sprawiaj, że okolica wygląda jak obraz impresjonisty.

fot. crossingcreeksrvresort.com

W pierwotnych zamierzeniach Skyline Drive miała służyć jako droga dojazdowa do Rapidan Camp, gdzie znajdowała się wakacyjna rezydencja prezydencka, przeniesiona później do Camp David. Na drodze znajduje sie również tunel o długości ponad 200 metrów wydrążony w górze Mary’s Rock.

Piękno tej drogi przyciąga rocznie ponad 2 miliony odwiedzających. Ze względu na ruch, zakręty i dziką przyrodę (niedźwiedzie, jelenie i dzikie… indyki) trzeba być jednak bardzo ostrożnym.

Going-to-the-Sun Road (Montana)

Super gładka asfaltowa droga jest główną trasą biegnącą przez Park Narodowy Glacier w Montanie, jeden z najpiękniejszych w całych Stanach Zjednoczonych. Going-to-the-Sun Road ma tylko około 80 kilometrów długości, ale jest doskonała ze względu na bardzo dobrą jakość drogi i niezwykle widoki na trasie. Najlepsze jest to, że w okolicy są również inne całkiem dobre drogi, a więc nie trzeba skupiać się wyłącznie na jednej trasie, lecz można oddać prawdziwej motocyklowej włóczędze górami i dolinami, wokół jezior i wodospadów wciąż dzikiej przyrody.

fot. Motorcycle Philosophy

Jedynym z wyzwań jest pokonanie przełęczy Logan na wysokości 2026 metrów, będącej najwyższym punktem na trasie. Droga jest zamknięta zimą, a więc trzeba upewnić się, że w terminie przejazdu będzie już otwarta (jest otwarta od początku czerwca do połowy października). Ma to znaczenie, ponieważ wspomniany termin nie jest stały. Na przykład w 2011 roku drogę udało się otworzyć dopiero 13 lipca.

Jednocześnie Going-to-the-Sun Road uważana jest za jedną z najtrudniejszych do oczyszczenia na wiosnę. Zajmuje to około dziesięciu tygodni nawet przy użyciu sprzętu, który może usunąć 4000 ton śniegu w ciągu godziny! Załoga jednego pługu śnieżnego pokonuje na wiosnę, w ciągu całego dnia, zaledwie około 150 metrów.

Cherohala Skyway (Tennessee)

Cherohala Skyway to łącznie prawie 70 kilometrów trasy między Robbinsville, North Carolina and Tellico Plains w stanie Tennessee. Droga należy do National Scenic Byway, czyli jest wyróżniona przez Departament Transportu Stanów Zjednoczonych ze względu na swoje walory. Druga kategoria łączy się z przyrodą (National Forest Scenic Byway). Cherohala Skyway jest świetną drogą, ale możesz stworzyć pętlę dokładając tzw. Ogon Smoka (ang. Tail od The Dragon).

fot. Picryl

Smok to legendarna trasa licząca zaledwie 17-kilometrów, ale charakteryzująca się tym, że na całej długości ma aż 318 ostrych zakrętów. Cała trasa oznacza, że pod koniec będziesz wyczerpany, ale zabawa jest gwarantowana, tym bardziej, że nie trzeba telepać się po autostradach. Niewielki minus tej trasy to pustki w nocy (niektórzy uznają to za plus) i zdecydowanie wyższa trudność przejazdu w miesiącach zimowych. Nie ma też stacji benzynowych ani miejsc, w których można zjeść.

Tail of the Dragon (Tennessee)

Deal’s Gap albo Tail of the Dragon to odcinek o długości 17 kilometrów wzdłuż US Route 129, który prowadzi przez Park Narodowy Great Smoky Mountains. Położony na pograniczu stanów Karolina Północna i Tennessee rozciąga się pośród niezwykle malowniczego pasma górskiego Appalachów. W parku występują łosie, jelenie i niedźwiedzie czarne.

Chociaż droga jest krótka, ma aż 318 zakrętów, z których wiele zostało nazwanych, np. Wheelie Hell, Shade Tree Corner, Mud Corner, Sunset Corner, Gravity Cavity, Beginner’s End. Ograniczenie prędkości na drodze wynosiło pierwotne 55 mil na godzinę (90 km/h), ale ze względu na dużą popularność trasy i spory ruch wynosi obecnie 35 mil na godzinę (55 km/h).

fot. pinterest/ofrak13

Jeźdźcy, którzy zostają pożarci przez „Smoka”, zostawiają na chropowatym asfalcie fragmenty własnej skóry, plastiku i metalu, ale to nie wszystko. Świadkiem ich porażki postaje stare, rosochate Drzewo Wstydu (Tree of Shame) znajdujące się na rozdrożu Deals Gap. To żyjący pomnik bezradności człowieka wobec nieubłaganej grawitacji i własnych ograniczeń. Począwszy od lat 80. ubiegłego wieku na Drzewo Wstydu trafiają kawałki i fragmenty metalowych rumaków, których jeźdźcy przegrali z drogą 129. Jak tam trafiają? Zostają zamocowane lub powieszone przez tych, którzy ponieśli fiasko.

Warto wiedzieć, że park położony na wysokości od 277 do 2025 m n.p.m. i charakeryzuje się dużymi różnicami wysokości drogi. Strome zjazdy i podjazdy z licznymi zakrętami mogą wysadzić z siodła najlepszych motocyklistów, szczególnie w weekendy, kiedy na Ogonie Diabła jest duży ruch.

%d bloggers like this: