Vampires MC od kilkunastu lat urządzają paradę motocykli. Jeżdżą… nago

Na początku każdego roku Vampires Motorcycle Club z Santa Cruz w Kalifornii jest gospodarzem nietypowej imprezy o nazwie „Naked Ride”. Nazwa zlotu zobowiązuje, zatem chodzi w nim o to, żeby wskoczyć w siodło swojego motocykla zupełnie nago.

Motocykliści zbierają się w głównej siedzibie Vampires MC w Santa Cruz, zrzucają ciuchy, odpalają motocykle i ruszają w miasto. Odzież jest pakowana do worków i ładowana do pojazdu, który porusza się za kawalkadą nagusów, aby uczestnicy mogli ubrać się na końcu długiej jazdy pełnej… wiatru we włosach. Wszystkich włosach.

fot. rideapart.com

Podobno jazda nago jest „wyzwalająca” i „oczyszczająca”. W tym roku wzięło w niej udział 22 wielbicieli i wielbicielek dwóch kółek. Dwa motocykle służyły do blokowania trasy, aby cała grupa mogła jechać razem. Wśród jeźdźców było 5 kobiet, a więc nie tylko faceci chcą poczuć jak to jest, kiedy nie tylko rezygnujesz z ochraniaczy na łokcie, kolana i plecy, ale w ogóle rezygnujesz z odzieży.

Co ciekawe, mieszkańcy Santa Cruz nie mają nic przeciwko inicjatywie Vampires MC, prawdopodobni dlatego, że miasto jest od lat przyjazne nudystom. Przechodnie często robią zdjęcie i nagrywają gołych motocyklistów telefonami komórkowymi. Reakcje większości przypadkowych obserwatorów są przyjazne. Warto też dodać, że lokalne przepisy nie zabraniają jazdy nago. Nielegalna jest jedynie jazda bez kasku, dlatego nawet jeśli nie masz majtek, kask trzeba mieć.

Niestety gdyby ktoś chciał dołączyć do parady w Santa Cruz, musi poczekać do stycznia przyszłego roku, bo tegoroczna edycja już za nami.

%d bloggers like this: