Kończysz z zimą i zaczynasz sezon? Sprawdź najważniejsze punkty inspekcji motocykla

Kiedy jest najlepszy czas na wiosenną inspekcję motocykla? W marcu, a może w kwietniu? Otóż niekoniecznie. Najlepszy czas jest dokładnie w dniu, w którym stwierdzasz, że kończysz zimowanie i wyjeżdżasz na drogę. Ponieważ najbliższy weekend ma być słoneczny i ciepły, być może zdecydujesz się odpalić moto w sobotę lub w niedzielę. I bardzo pięknie, ale nie powinieneś wyruszać bez inspekcji motocykla, który stał bezczynnie przez kilka miesięcy.

Czyszczenie

Kilka miesięcy odpoczynku na pewno nie wybrudziło motocykla, ale jednak tygodniami osiadał na nim kurz (nawet pod pokrowcem), wilgoć penetrowała zakamarki, różnice temperatur powodowały mniejsze lub większe skraplanie pary. Dobrą praktyką jest umycie motocykla przed pierwszą jazdą, co przy okazji pozwala lepiej mu się przyjrzeć i wyłapać ewentualne niedociągnięcia lub usterki.

Łańcuch

Jeśli nie posiadasz motocykla z bezobsługowym wałem Kardana lub równie mało kłopotliwym paskiem, powinieneś jeszcze skrupulatnie sprawdzić łańcuch. Chodzi zarówno o czyszczenie, jak i smarowanie. Nawet jeśli zadbałeś o niego jesienią, warto skontrolować łańcuch, również pod względem luzu.

Układ paliwowy

Jednym z najważniejszych obszarów do sprawdzenia jest układ paliwowy. Wciąż pozostające w zbiorniku paliwo może zmienić swój chemiczny skład w miarę upływu czasu i wraz z odparowaniem części płynu zamieniając część tego, co kiedyś było paliwem, w brązową maź, która kocha zatykać dysze gaźnika. W przypadku gaźnikowców eksperci zalecają czyszczenie gaźnika i zlanie pozostałego paliwa, szczególnie jeśli nie był czyszczony dłużej niż rok. Oczywiście dodanie stabilizatora i rozprowadzenie go po układzie przed zimowaniem, może zapobiec problemom.

fot. Pixabay / CC0 Creative Commons

Inspekcji należy podać również pozostałe elementu układu paliwowego, czyli filtr paliwa, kranik podciśnienia i oczywiście przewody. W przypadku silnika z układem wtryskowym pracy jest zazwyczaj o wiele mniej, jednak o ile nie wymieniliśmy oleju i filtru oleju na zimę, to właśnie teraz jest najlepszy czas, aby to zrobić, i to jeszcze przed jazdą.

Układ elektryczny

Sercem jest akumulator, który zgodnie z najlepszymi zasadami powinien przezimować w domu, gdzie był co kila tygodni doładowany. Jeśli jednak spędził zimę w motocyklu i na dodatek nie był podłączony do prostownika, może być rozładowany. Stan akumulatora sprawdzimy miernikiem, napięcie powinno wynosić nie mniej niż 12 V. jeśli aku jest w porządku, a motocykl nie gada, warto też sprawdzić skrzynkę z bezpiecznikami.

Kłopot mogą stanowić także zaśniedziałe styki. Zanim na poważnie rozpoczniesz sezon sprawdź wszystkie systemy związane z elektryką, ze wskazaniem na oświetlenie wraz z kierunkowskazami i sygnałem dźwiękowym.

Układ hamulcowy

Sprawdzenie stanu klocków hamulcowych również należy do przedsezonowego rytuału, jeśli nie zadbałeś o to wcześniej. Trzeba pamiętać nie tylko o klockach, ale również płynie hamulcowym, który w większości przypadków powinien być wymieniany co dwa lata – ponieważ jest to płyn higroskopijny (pochłania wodę), a tym samym traci właściwości, co objawia się pogorszeniem hamowania.

Fot. BikeBandit.com

Przy okazji rzuć okiem na klamki i przewody. Dźwignie powinny pracować płynnie, bez skoków. Jeśli jest inaczej, oznacza to, że brakuje smarowania. Pamiętaj, że klasyczne przewody gumowe z wiekiem stają się porowate i zaczynają przepuszczać wilgoć. Tak naprawdę jeśli mają więcej niż pięć lat nadają się do wymiany, więc dobrze się im przyjrzyj. Być może warto rozważyć zmianę kabli na trwalsze przewody w oplocie stalowym.

Ogumienie

Sprawdzenie stanu opon na początku nowego sezonu jest szczególnie ważne. Jeśli motocykl stał przez kilka miesięcy na bocznej stopce, a wcześniej nie podniosłeś ciśnienia w oponach, gumy mogły się odkształcić. Ta usterka powoduje wibracje motocykla w trakcie jazdy, dlatego warto o tym wiedzieć, żeby nie doszukiwać się problemów w zawieszeniu czy silniku. To oczywiście wariant pesymistyczny, kontrola ogumienia jest łatwa i polega na kilku prostych czynnościach.

Pierwszym punktem powinno być sprawdzenie głębokości bieżnika. Oczywiście najłatwiej sprawdzić głębokość na podstawie wskaźników granicznego zużycia, które producenci umieszczają pomiędzy rowkami. Drugi punkt to sprawdzenie ciśnienia, którego właściwą wartość znajdziesz w instrukcji obsługi swojego motocykla. Dobrze też przeprowadzić inspekcję wizualną całych opon, ze wskazaniem na uszkodzenia mechaniczne, przetarcia lub inne oznaki ich zużycia. Rzuć też okiem na zaworki.

Dokumenty

Zanim wyjedziemy zachęceni suchą drogą i chłodnym, ale słonecznym dniem, należy również skontrolować dokumenty motocykla pod względem ważności badania technicznego oraz aktualności obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu. Nie każdy pamięta o terminach, szczególnie jeśli chodzi o badanie techniczne, bo o kończącej się polisie zazwyczaj przypomina nam ubezpieczyciel.

%d bloggers like this: