Kto się boi odrobiny śniegu? Nadciąga Elefantentreffen

Dakar 2019 właśnie się skończył i wszędzie widzimy zdjęcia rozgrzanych wydm oraz spoconych motocyklistów, co przypomina nam, że rajdy to coś gorącego. Przynajmniej zazwyczaj, bo w Niemczech, a dokładnie w górskich rejonach Bawarii, od 63 lat prawdziwi faceci odmrażają sobie tyłki. To Rajd Słoni, czyli legendarny Elefantentreffen.

fot. YouTube /La Nueve productions

Kto jest na tyle szalony, aby wpakować się w to zimowe piekło? Jak widać chętnych są… tysiące. W ciągu sześciu dekad historii imprezy, każdego roku setki motocyklistów gromadzą się w środku zimy, aby jeździć i biwakować przy żywym ogniu w temperaturach poniżej zera.

Impreza organizowana przez Federalne Stowarzyszenie Motocyklistów w Niemczech, jest zwykle planowana w ostatni weekend stycznia lub pierwszy lutego. W edycji 2019 goście rajdu pojawią się w weekend od 1 do 3 lutego. Lokalizacja zmienia się z biegiem lat, ale Las Bawarski w południowo-wschodnich Niemczech był najczęściej wybierany w ostatnich latach i tak będzie również w tym roku.


Źródło: YouTube/La Nueve productions

Zasady są proste: Rajd Słoni gości tylko legalne, zarejestrowane motocykle lub motory z wózkami bocznymi, kierowcy powinni obozować na miejscu, a sprzęt kempingowy musi w całości zmieścić się na motocyklu lub wózku – niedopuszczalne są żadne nowoczesne rozwiązania ogrzewania.

Koszt uczestnictwa to 30 euro. Więcej o Elefantentreffen możecie przeczytać tutaj. Jeśli się odważycie, i dołączycie do prawdziwych zimowych traperów, koniecznie dajcie nam o tym znać w komentarzach.

%d bloggers like this: