9 spraw, o których warto pamiętać kupując motocykl

Późna jesień i wczesna zima to najlepszy okres do rozglądania się za motocyklem. Oczywiście najlepiej byłoby pójść do salonu i wybrać model, który chcielibyśmy mieć w garażu. Rzeczywistość jednak jest taka, że zdecydowana większość kupowanych pojazdów pochodzi z rynku wtórnego.

Kupując motocykl, który był użytkowany przez jednego lub kilku właścicieli, należy liczyć się z różnymi problemami, na które trzeba zwrócić uwagę podczas oglądania maszyny. Zanim jednak wybierzecie się w podróż po “super okazję” wpierw skalkulujcie koszt podróży, z uwzględnieniem ewentualności, że maszyna nie spełni oczekiwań nabywcy i trzeba będzie wrócić do domu z niczym. Być może lepiej poczekać na okazję, która będzie w odległości do 100 kilometrów od domu, niż jechać na drugi koniec Polski i się rozczarować.

1. Przeróbki

Ściąganie różnych części z motocykla sprawia, że jest lżejszy i dzięki temu szybszy, ale jeśli oryginalne wydechy zostały zmienione na dwa razy krótsze armaty bez db-killerów, musisz się zastanowić czy będziesz jeździł w takiej konfiguracji. Najlepiej gdyby sprzedający miał w komplecie wymienione lub zdjęte z moto części i dołożył je w ramiach zakupu jednośladu. Istnieje ryzyko, że bardzo szybko przekonasz się, że nieoryginalne skórzane siodło od znanego customera potwornie gniecie cztery litera, a płaska kierownica wykańcza Twoje plecy. Pomyśl o tym.

2. Brakujące części

Okej, można się obejść bez dodatków w rodzaju tankbaga, ale jeśli brakuje śrub, albo są mocno pokaleczone, ktoś wyłamał mocowania bocznych osłon, elektryka wygląda jak kłębek wełny, spasowanie elementów pozostawia wiele do życzenia i na dodatek nie możesz doszukać się niektórych części, które powinny występować w tym modelu, lepiej odpuść sobie zakup.

3. Malowanie

Oczywiście występują przemalowane motocykle, szczególnie kolekcjonerskie egzemplarze, które zostały odrestaurowane, ale jeśli ktoś szalał ze sprajem, powinieneś wpierw zastanowić się, dlaczego to zrobił. Czy chodziło mu o ozdobę? A może próbował ukryć nieudolnie wykonaną naprawę? Każdy nieoryginalnie pomalowany element należy dokładnie obejrzeć. Pod świeżą farbą może kryć się ognisko korozji, bo przecież nie wiesz, czy malowanie zostało wykonane zgodnie ze sztuką.

Jeszcze gorzej, gdy ktoś próbuje zamaskować inne działania, na przykład użycie szpachli lub spawania we własnym zakresie. Generalnie bardzo uważaj z przemalowanymi motocyklami. A co jeśli nie jesteś pewien, że moto było malowane? Spróbuj dotrzeć do niewidocznego miejsca, na przykład z tyłu bocznych pokryw – zazwyczaj przemalowane zostają tylko zewnętrze powierzchnie, zaś na rewersie pozostaje oryginalna farba.

4. Uszkodzenia lakieru

Powiedzmy sobie szczerze, że motocykle bez rys na lakierze praktycznie nie istnieją, ale jeśli na powierzchni lakieru zaobserwujesz długie i głębokie rysy, mogą być one wynikiem wywrotki lub poważniejszego wypadku. Zwracaj uwagę na grupy rys biegnących w tym samym kierunku, natomiast drobne zarysowania biegnące we wszystkich kierunkach możesz zasadniczo zaakceptować, tym bardziej, że zazwyczaj przy odrobinie wysiłku można je stosunkowo łatwo usunąć.

5. Ozdoby

Wszelkiego rodzaju osłonki ze skóry, gumy lub innych materiałów, a także naklejki, naszywki, itp. to część „sztuki” personalizowania motocykla przez właściciela. Nie wnikamy w gusta sprzedającego, ale jeśli cały bak jest oblepiony naklejkami, tak naprawdę nie wiesz co się pod nimi kryje. Na dodatek trudno przecież zażądać od sprzedawcy, żeby usunął na miejscy wszystkie plakietki, naklejki zlotowe oraz inne cuda, których nazbierał przez całe lata. Oczywiście można ryzykować, kupić moto i potem samodzielne usunąć niechciane ozdoby i dodatki, ale pamiętaj, aby przed zakupem sprawdzić jednak miejsca, które ktoś okleił – być może próbuje tym sposobem zamaskować wady lub usterki.

6. Większe modyfikacje

Może to być wszystko, poczynając od silnika, przez podwozie, ramę, zawieszenie. Musisz dokładnie przejrzeć dokumenty pojazdu, ale także zweryfikować i ocenić na ile zmiany dokonane przez właściciela wpłynęły na motocykl. Nawet jeśli zamienił tylko oryginalne amortyzatory na inny model, to nie wiesz czy w nowej konfiguracji nie dobijają na dziurach, bo zostały źle dobrane. Rozwiercony silnik, zmiany jego konstrukcji, to już w ogóle cięższa sprawa. Jeśli się na tym nie znasz i nie potrafisz ocenić jakości wykonanych prac, lepiej wycofaj się z zakupu.

7. Przebieg

Zgodnie z nowym projektem posłów, już niedługo za cofanie liczników będzie można trafić za kraty na okres od trzech miesięcy do pięciu lat. Niezależnie od tego czy w naszym państwie zacznie się wreszcie ścigać za to wyjątkowe częste przestępstwo, licznik kilometrów nie musi odzwierciedlać stopnia zużycia motocykla, bo wszystko zależy od tego, jak maszyna była użytkowana, serwisowana i przechowywana poza sezonem.

Lepiej zatem ocenić stan motocykla stopniem zużycia manetki gazu i dźwigni sprzęgła, biegów oraz hamulca, a także innych elementów: kanapy, oparcia, ogumienia. Oczywiście mogły one zostać wymienione, ale jeżeli ich obecny stan pozostaje bez zarzutu, to istnieje mniejsze ryzyko, że inne części motocykla nie spełnią Twoich oczekiwań.

Nie zapomnij o…

Sprawdź ewentualne luzy główki ramy, działanie przedniego i tylnego zawieszenia, stan hamulców i linek, oświetlenie, lusterka, klakson i stopień zużycia opon. Nie zapomnij sprawdzić czy klosze kierunków oraz lamp nie są uszkodzone lub pęknięte. To samo dotyczy elementów osłon bocznych, przedniej owiewki lub szyby – w zasadzie wszystkich plastików.

8. Kapanie i pocenie

Kapiący olej może być oznaką zużytej uszczelki ale również znacznie poważniejszych problemów z silnikiem. Również z pozoru niewinne plamy na boku silnika, lagach lub podwoziu, powinny obudzić w Tobie czujność. Warto pamiętać, że niektóre modele pocą się właściwie od razu po przejechaniu bramy fabryki – bywa, że to ich znak rozpoznawczy. Jeśli trafiłeś na taki rodzynek, powinieneś wiedzieć, gdzie drobną usterkę można zignorować, a które miejsce nie powinno „się pocić” w żadnym przypadku.

9. Jazda testowa

Po uruchomieniu silnika powinien on pracować równomiernie na jałowym biegu. Zanim wykonasz jazdę testową, odczekaj kilka minut i obserwuj pracujący motocykl. Sprawdź czy z rury wydechowej nie wydobywa się biały lub czarny dym. Właściwie każda z tych opcji może być w pewnym warunkach dopuszczalna, ale po pewnym czasie działania silnika nie powinien wydobywać się z niego żaden dym. Podczas jazdy trzeba sprawdzić czy motocykl nie skręca samoistnie na którąś ze stron. Jeśli problem się pojawia, może to sygnalizować kłopoty z tylnym zawieszeniem, chociaż również dobrze kłopot stanowi zbytnie naciągnięcie łańcucha.

%d bloggers like this: