Ural w wersji 2019 jest… nowocześniejszy?

Ural miał ostatnio bardzo pracowity czas. Po pierwsze firma zaprezentowała motocykl z dronem na pokładzie, czyli model LE AIR. Potem pojawiły się plotki o zupełnie nowym motocyklu, a jakby tego było mało, stare motocykle z Irbit zostały gruntownie odnowione w wersji na 2019 rok.

fot. Ural 2019

Przede wszystkim żegnamy się ze M70, którego nie będzie już w ofercie na przyszły rok i zostanie zastąpiony przez cT. Silnik dostał również sporą aktualizację, której celem było uzyskanie lepszego chłodzenia i dłuższej żywotności. Aby to osiągnąć piec zyskał głębsze żebra cylindra, zmieniono pokrywy, poprawiono uszczelnienie i retencję oleju, całkowicie przeprojektowano wlotowe otwory powietrza i układ wydechowy.

fot. Ural 2019

Również tłoki są nowe, obecnie zamiast wersji kutych zastosowano NASA388 – specjalny stop aluminium odporny na wysokie temperatury. Tłoki mają anodyzowane korony, użyto także teflonu w celu ograniczenia tarcia. Zasadniczo tłoki są teraz mocniejsze, lżejsze i wytrzymalsze.

fot. Ural 2019

Dzięki zastosowaniu wtrysku paliwa i ulepszeniu EFI zanotowano zwiększone ciśnienie w układzie i lepszą kontrolę obrotów na biegu jałowym. Poprawiono też system obiegu oleju. Ostatnie zmiany to łatwiejsza wymiana wszystkich kół Urala 2019 dzięki nowej konstrukcji piasty. Ponadto felgi są wykonane z mocniejszego stopu aluminium.

fot. Ural 2019

Ural w wersji 2019 zyskał wydajniejszy silnik, skuteczniejszy układ wtrysku paliwa i opcję szybkiej zmiany kół. Klienci docenią też nowy burgundowy kolor. Dobrze jednak, że przy wszystkich zmianach, motocykl nie zatracił swojego ducha prawdziwego retro.

%d bloggers like this: