Kiedy wieje wiatr, czyli co nam grozi i jak sobie radzić

Kiedy jeździsz w warunkach silnego wiatru, musisz ciągle walczyć o utrzymanie kontroli nad motocyklem. Nagły podmuch może zachwiać Twoją równowagą a nawet przesunąć wraz z maszyną w stronę linii środkowej lub krawędzi jezdni, szarpać ciałem, uderzyć z boku, z tyłu, lub od frontu. Wiatr jest najczęściej nieprzewidywalny, ale istnieje wiele znaków, na które należy zwrócić uwagę.

Warto nauczyć się czytać wiatr i to, co się dzieje w otoczeniu. Chmury, flagi, drzewa i trawa wskazują, w którą stronę napiera front, sygnalizują również zmiany, na przykład kiedy czubki dalszych drzew zaczynają się mocniej pochylać, możesz spodziewać się, że zaraz uderzy mocniejszy wiatr.

2019 Chief Vintage / fot. Indian Motorcycle

Duże ciężarówki nadjeżdżające z przeciwka pchają przed sobą masy powietrza, co może być szczególnie niebezpieczne, a w przypadku silnego wiatru wiejącego w kierunku nadjeżdżającego pojazdu ten efekt nawet się wzmaga.

Równie niebezpieczna jest sytuacja, gdy znajdujesz się na wysokości tira w przypadku silnego wiatru bocznego. Kiedy znajdziesz się poza obrysem pojazdu, wiatr uderzy ze zdwojoną mocą. Ten problem pojawia się również kiedy wyjeżdżamy z miejscowości na otwartą przestrzeń lub na autostradzie, tuż za ekranami dźwiękochłonnymi.

W przypadku wyprzedzania tira na drodze dwukierunkowej dwujezdniowej sytuacji jest jeszcze groźniejsza, bo rozpędzony boczny wiatr nie tylko utrudnia manewr ale także spowalnia powrót motocyklisty na właściwy pas ruchu. To z kolei grozi czołowym zderzeniem z pojazdem nadjeżdżającym z przeciwka.

Kolejnym zagrożeniem dla motocyklisty, którego nie chroni przecież kabina samochodu, są spadające z drzew i podnoszone przez wiatr gałęzie, liście, patyki. Bywa, ze wiatr generuje niewielką trabę powietrzną, która zasysa z drogi pył i piasek. Jeśli trafisz na taką chmurę, możesz nawet chwilowo stracić orientację i nałykać się pyłu.

fot. Harley-Davidson

Nie bez znaczenia jest oczywiście waga motocykla. Bez wątpienia ciężkie krążowniki z nisko umiejscowionym środkiem ciężkości są mniej podatne na szaleństwa wiatru, ale nawet w ich przypadku mogą pojawić się problemy. Kłopot stanowią m.in. wszelkiego rodzaju zabudowy, wysokie kufry, osłony, które działają jak żagiel. Jadąc w dłuższą trasę, problematyczny może być bagaż o dużej powierzchni.

Wiele klasycznych motocykli posiada wysokie i szerokie szyby przednie, za które silny wiatr może dosłownie złapać i pociągnąć maszynę wraz z kierowcą. Jeszcze gorzej, gdy szyba mocowana jest do widelca, bowiem podmuch może wówczas skręcić kierownicę motocykla.

Zagrożeń i niebezpieczeństw podczas silnego wiatru jest wiele, ale jak sobie radzić? Dobrze jest nieco zmniejszyć prędkość, aby nie dodawać jej w przypadku wiatru pędzącego w tę samą stronę lub zmagać się większą siłą żywiołu wiejącego z boku lub od przodu.

Druga sprawa to pozycją na moto. Pamiętajcie, aby przyjąć bardziej prostą i jeśli to możliwe z lekkim przesunięciem ciała w kierunku kierownicy. Chodzi głównie o to, aby dociążyć kierownicę, bo przód motocykla jest znacznie lżejszy niż tył. Równie ważny jest uchwyt dłoni, który nie powinien być kurczowy i zbyt silny, bo duże napięcie nie tylko nie pomaga, ale utrudnia szybką reakcję.

Co się dzieje kiedy pojawia się mocny, boczny wiatr? Mniej doświadczeni motocykliści mają w takim przypadku skłonność do skręcania w kierunku napierającego żywiołu, co może pogłębić problem z zachowaniem równowagi. Właściwie zachowanie to zastosowanie przeciwskrętu, ale oczywiście z odpowiednią siłą i wyczuciem.

Fot. yamaha-motor.eu

Jeśli wiatr mimo to spycha nas z toru jazdy warto użyć delikatnie tylnego hamulca. W każdej sytuacji należy uwzględnić właściwy dystans do innych pojazdów, aby w razie gwałtownej zmiany pozycji nie znaleźć się na torze jazdy rozpędzonego auta. Zwiększony dystans ma znaczenie także dlatego, że w przypadku gleby (oby nie), inni kierowcy mają więcej czasu na reakcję.

Najgorzej w sytuacji szalejącego wiatru mają właściciele lekkich maszyn o wysoko umiejscowionym środku ciężkości. Są one o wiele bardziej podatne na kaprysy żywiołu, dlatego warto rozważyć rezygnację z jazdy w przypadku szczególnie niekorzystnych warunków wiatrowych.

Jeśli jesteś właścicielem ciężkiego krążownika, również przemyśl sens jazdy w silnych podmuchach. W praktyce nie da się całkowicie uniknąć napierania na jeden lub drugi uchwyt kierownicy i przechyłu na wiatr, którym niwelujemy jego agresje. Jazda w takich warunkach jest męcząca i niewygodna, wymaga wzmożonej uwagi i koncentracji.

Na dodatek na wielu odcinkach możemy dostać po głowie gałęziami lub najechać na nawiane na drogę przeszkody – to na pewni nie jest ani bezpieczne, ani przyjemne. Jeśli możesz, po prostu przeczekaj agresję wiatru.

%d bloggers like this: