10 argumentów, dlaczego motocyklistka to najlepsza kobieta dla motocyklisty

Mit czy prawda? Znaleźliśmy przynajmniej 10 argumentów przemawiających za motocyklistkami. Szukasz swojej prawdziwej połówki? Rozejrzyj się wśród przedstawicielek płci pięknej podzielających Twoją pasję!

1. Szpej

W obowiązkowym wyposażeniu wyprawowym motocyklistek znajdziesz jedynie szczoteczkę do zębów, bikini, małą czarną sukienkę, buty na obcasach, krem do opalania, błyszczyk do ust, tusz do rzęs i wskaźnik ciśnienia w oponach. Żadnych masywnych walizek i worów wypełnionych „niezbędnymi” rzeczami, które stanowią mniej więcej 1/3 wyposażenia mieszkania. Istnieje szansa, że majdan motocyklistki zmieści się do jednego z twoich kufrów. Czy to nie jest piękne?

fot. pixabay.com

2. Ekonomia

Pamiętasz te randki, po których na koncie robi się potężna dziura? Kilka drinków, coś do jedzenia w miejscu z eleganckim szyldem i w dzisiejszych czasach pozbywasz się lekką ręką sporej części ciężko zarobionych złotówek. Wiadomo, że mężczyzna przyjmuje to klatę i nawet nie piśnie, ale zwrócić uwagę, że motocyklistka nie potrzebuje serii drinków z palemką, za to z chęcią napije się z Tobą Prażubra. Na dodatek wymarzona randka to dla niej długa jazda krętą drogą z finałem w małym zajeździe, gdzie serwują wypiekany na miejscu chleb i żur i grochówkę.

3. Ona to czuje

Potrafisz odrzucić GPS i wykonać szesnaście ciasnych skrętów w idealnej harmonii na swoim sportbike’u? A może prowadzisz ciężkiego cruisera z gracją pilota myśliwca bojowego? Oczywiście szacunek kumpli to fajna sprawa, ale dopiero gdy zobaczysz zachwyt w oczach motocyklistki, zrozumiesz że takiej atencji szukałeś całe życie.

4. Jak stal

Kolejny naukowy fakt. Wcześniej czy później piękna pani, która jest na bakier z motocyklami, ale na co dzień jeździ samochodem, zadzwoni zapłakana z informacją, że stuknęła w: drzewo, ścianę, inny samochód, jakiegoś człowieka lub cokolwiek innego. Cały kłopot spada najczęściej na Twoje barki. Motocyklistki zachowują się inaczej. Po prostu same załatwiają sprawę. Nie znaczy to, że są mniej kobiece. Po prostu są silniejsze i proszą o pomoc, kiedy rzeczywiście zachodzi taka konieczność.

fot. pixabay.com

5. Szalona ex nie ma szans

Niektóre panie, faceci zresztą też, nie mogą znieść myśli, że związki się kończą i pojawia się ktoś nowy. Była ex może być uciążliwym problemem, jeśli tego nie rozumie, ale Twoja pani to motocyklistka. Zazwyczaj wystarczy tylko, że pojawi się w okolicy na swojej wyjącej potępieńczo maszynie, ubrana w skórzany kombinezon, żeby wszelka dawna i obecna konkurencja została zmieciona jak suche liście z drogi.

6. Skórzane spodnie

No właśnie… Jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś, na paniach skórzane spodnie i kombinezony leżą zupełnie inaczej. Najczęściej po prostu doskonale, a połączenie takiego stroju i motocykla, to już w ogóle mieszanka wybuchowa! I nie mam na myśli setek zdjęć plastikowych lal wyginających się obok motocykli, tylko prawdziwe kobiety, które kochają jednoślady z wzajemnością. Piękny widok.

7. Chodźmy na zakupy

Utrzymacie emocjonalnej homeostazy oznacza, że wszystkie większe zakupy muszą być zatwierdzone przez kobietę, a już szczególnie Twoje motocyklowe fanaberie. Zazwyczaj dzieje się to po długiej batalii, w której nie zawsze jesteś zwycięzcą. Po prawdzie, to często trzeba oddać pola i zgodzić się z racjonalnym argumentem, że przecież „mamy teraz inne wydatki”. Motocyklistka nie będzie stawać okoniem, kiedy zaplanujesz wymienić to i owo w motocyklu. Po prawdzie, będzie Cię jeszcze zachęcała i masz gwarancję, że podzieli Twój entuzjazm do nowej kapy sprzęgłowej w ciekawe ornamenty lub kierunków od znanego customera.

fot. pixabay.com

8. Zdrowie jest najważniejsze

Musisz to przyznać: jazda bez plecaka o wadze 50 kilogramów jest o wiele zabawniejsza. Ponadto, mając wiedzę na temat anatomii kręgosłupa i fizjologii, oceniam że jazda solo poprawi stan Twojego zdrowia, a przynajmniej pleców, co w perspektywie wielu lat życia i jazdy na moto, ma niebagatelne znacznie. Do czego zmierzam? Motocyklistka ma własną maszynę i taka opcją jest dla Ciebie bardziej zdrowa. Poza tym możecie w każdej chwili pobawić się w „złap mnie, jeśli potrafisz!”

9. Twoją matką ją pokocha

Nasze matki niechętnie to przyznają, ale każda z nich ma nadzieje, że jej syn spotka na swej drodze silną kobietę. To jest Twój as w rękawie, nawet gdy będziesz musiał powiedzieć rodzicielce, że wybranka twego serca pracuje jak tancerka w nocnym klubie lub tatuażystka. Mama przejdzie nad tymi rewelacjami do porządku dziennego, bo „skoro jego dziewczyna jeździ na motocyklu, to jest silna”. Matki chcą żeby ich pociechy, nawet kiedy wyglądają jak Hafthor Bjornsson, nie musiały ciągnąć za sobą całe życie jakąś plastikową lalę.

10. Każdy Ci zazdrości

Takie są fakty. Kumple zmagają się z partnerkami, które krzywo patrzą na dwukołową konkurencję w garażu. Często nawet nie dlatego, że coś z nimi nie tak, ale zwyczajnie się o Ciebie boją. Motocyklistka też odczuwa obawę, ale mniej więcej taką samą, jak Ty o nią. Po prostu rozumie, że bez moto nie możesz żyć i nigdy nie będzie Ci ciosać kołków na głowie o to, że masz taką, a nie inną pasję. Natomiast inni motocykliści będą zawsze zazdrościć Ci takiej partnerki, bo to nie przymierzając, wyjątkowy skarb!

%d bloggers like this: