Scorpion Covert to trzy kaski w jednym i wygląda jak z filmu science fiction

Z wyglądu przypomina głowę Sentinela, jednego z robotów stworzonego do unicestwiania mutantów w filmie s-f „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie”. Scorpion Covert 3-in-1 posiada równie złowieszcza aurę, która przyciąga uwagę, chociaż słyszałem też opinie, że to nieudany prototyp czapki dla ludzika LEGO. Jak oceniacie?

Żeby było jasne, Covert ma wygląd pełnotwarzowego kasku i jest zgodny z europejskim standardem DOT (FMVSS 218), lecz w rzeczywistości to kask typu orzech z dodatkowymi częściami. Informuje o tym również dołączona do kasku informacja.

Mówiąc inaczej, jeśli potrzebujesz pełny, zamknięty, integralny kask full face, Scorpion Covert nie jest dla Ciebie, ale w przypadku gdy poszukujesz uniwersalnego modelu z kilkoma opcjami modyfikacji, Covert może być dobrym rozwiązaniem. Co w praktyce zapewnia ten model?

fot. Scorpion

Maska kasku jest wypinana i wyposażona w wyściółkę przeciwuderzeniową na wewnętrznej powierzchni. Górna krawędź ma rowek z uszczelką pasująca do zakrzywionej, dolnej części kasku. Elementy są dokładne spasowane, a odpięcie szczęki możliwe praktycznie jednym gestem, za pomocą dwóch przycisków umieszczonych w okolicy policzków. Po ich naciśnięciu cała szczęka wysuwa się do przodu, jak magazynek z pistoletu. Co ciekawe, mocowanie jest typu magnetycznego (magnes neodymowy) i zabezpieczone dodatkową blokadą.

Wykonana z trwałego polimeru maska może zapewnić ochronę przed szprycą spod kół samochodów, owadami i na pewno ochroni częściowo twarz w razie upadku, ale trzeba wyraźnie powiedzieć, że nie jest to odpowiednik podbródka typowego kasku pełnotwarzowego z paskiem podbródkowym, ponieważ nie zapewnia takiego bezpieczeństwa jak konstrukcja jednobryłowa.

fot. Scorpion

Po wypięciu maski, użytkownik zyskuje kask otwarty, ale można go jeszcze skrócić do wariantu typu orzeszek poprzez odpięcie dolnego rękawa i wyjęcie fragmentu wyściółki. Podobnie jak w przypadku maski, odpinana, dolna część kasku nie jest wyposażona w piankę pochłaniającą energię uderzenia.

Zdjęcie dolnego rękawa jest równie łatwe, jak samej maski. Blokada znajduje się w potylicy kasku i wystarczy ją zwolnić, aby odpiąć całą część. Po odpięciu rękawa dostajemy orzecha, ale nieco przedłużonego w stosunku do najbardziej ortodoksyjnych wariantów, co nadaje mu wygląd zbliżony nieco do niemieckiego hełmu M40.

fot. Scorpion

Cztery wodoodporne otwory wentylacyjne znajdują się w masce oraz jeszcze dwa dwa nad czołem. Górny wlot można oczywiście zamknąć, aby podczas gorszej pogody nie wychładzać niepotrzebnie głowy. Siatka wewnątrz tuneli wentylacyjnych zapobiega przedostawaniu się do wnętrza drobnych owadów. Suwak nad czołem można łatwo obsługiwać za pomocą rękawiczek.

Minusem jest brak jakichkolwiek otworów wylotowych z tyłu kasku, co jest czynnikiem ograniczającym cyrkulację. Ruch powietrza wewnątrz kasku, z całkowicie otwartymi wlotami, wydaje się minimalny.

fot. Scorpion

Covert posiada ponadto blendę przeciwsłoneczną ukrytą w szczelinie kasku i opuszczaną za pomocą dwóch miękkich uchwytów umieszczonych po oby stronach wizjera. Jak większość produkowanych obecnej modeli, blenda w kasku Covert to wariant z antyfogiem. Trzeba dodać, że szybka jest dość ciemna i doskonale współgra wizualnie ze smolistym matem wykończenia skorupy. W ofercie producenta znajduje się również przezroczysta szybka, którą można zastąpić blendę przeciwsłoneczną.

Blenda ma umiarkowaną stopień tłumienia światła, co sprawia, że sprawdza się nawet w warunkach słabego oświetlenia – na przykład pod koniec dnia. Widok z założoną maską jest nieco ograniczony w wymiarze pionowym niż w większości kasków pełnotwarzowych, ale nie jest to jakieś szczególnie męczące, natomiast widzenie peryferyjne wydaje się podobne, jak u konkurencji. Dodajmy że wizjer spełnia amerykańską normę VESC V-8.

fot. Scorpion

Główna część kasku wykonana została z poliwęglanu, a materiałem absorbującym uderzenia jest spieniony polistyren o podwójnej gęstości. Jak wspomnieliśmy, liner dzielony jest na dwie części, natomiast można oczywiście wyjąć oba elementy. Wyściółka wykonana została z materiału antybakteryjnego KwikWick II, co oznacza, że można ją prać.

Mimo że składa się z kilku elementów, Scorpion Covert nie generuje żadnych trzasków i innych hałasów podczas jazdy, co wcale nie jest oczywiste w przypadku tego typu konstrukcji. Maska nie ma tendencji do odginania się lub zmiany pozycji przy wietrze generowanym przez prędkość, podobnie ma się sprawa z blendą.

fot. Scorpion

Potencjalny problem mógłby powstać, gdy szczątki owadów przylepią się do blendy, a użytkownik wsunie ją do wnętrza kasku. Owady zostają w postaci smug. W większości kasków, które mają zarówno wizjer zewnętrzny, jak i blendę przeciwsłoneczną, ten problem nie występuje, bo zewnętrzna osłona jest najczęściej opuszczona i chroni w ten sposób blendę.

Na szczęście projektanci modelu Covert pomyśleli o tym problemie. Prześwit pomiędzy blendą z skorupą nadczołową jest wystarczająco duży i po podniesieniu przesłony z resztkami owadów, a następnie ponownym opuszczeniu blendy, nie pojawiają się smugi.

fot. Scorpion

Zapięcie pod brodą to standardowym pasek o szerokości nieco ponad 1,5 cm wyposażony w konwencjonalną klamrę typu D-ring z zatrzaskiem bezpieczeństwa. Jak dotąd nie wymyślono nic skuteczniejszego i tańszego.

Hałas jest akceptowalny, chociaż w trybie pół-kasku na pewno bardziej zauważalny jeśli jesteś przyzwyczajony do kasku pełnotwarzowego. Rozmiarówka obejmuje siedem propozycji od XS do 3XL, na razie brak tego modelu w polskiej dystrybucji, natomiast w zagranicznych sklepach można znaleźć go w cenie ok. 200 dolarów. Nie jest to na pewno wygórowana cena, tym bardziej, że w praktyce dostajemy trzy różne warianty kasku w jednym.

fot. Scorpion

Oczywiście rozwiązanie Scorpion docenią głównie zwolennicy kasków modułowych i użytkownicy kasków typu orzeszek, którzy na początku i pod koniec sezonu, a także w przypadku złej pogody, z chęcią użyliby kasku zamkniętego lub jego odpowiednika. Covert to propozycja jakby idealnie skrojoną pod takie osoby. Na dodatek jest to model solidnie wykonany i niedrogi. Mówiąc krótko, warto się nim zainteresować.

%d bloggers like this: