Wkurzyła się na męża, więc podpaliła mu motocykl

Nie bierz się za produkcję narkotyków, bo może spotkać Cię kara. Nie mówię o wymiarze sprawiedliwości, ale o wkurzonej… żonie.

Podczas gwałtownej kłótni pewien mężczyzna z Fairfield Beach w Ohio przyznał się swojej żonie, że wrócił do produkcji narkotyków. Według raportu policji para kłóciła się cały dzień, ale wyznanie niepoprawnego małżonka przelało czarę goryczy lub tez dolało oliwy do ognia – właściwie to dosłownie.

fot. Lancaster Eagle Gazette

Gdy zabrakło argumentów mężczyzna wyszedł z domu trzaskając drzwiami o pozostawił za sobą wściekłą małżonkę. Liczył pewnie, że jego nieobecność wpłynie na nią uspokajająco. Zamiast tego kobieta postanowiła dać złemu mężowi nauczkę na całe życie.

W rozmowie z policjantami kobieta zdradziła, że planowała rozbić porcelanową zastawę od matki męża, a później rozważała pocięcie jego ulubionych koszul. Ostatecznie zdecydowała jednak, że najlepszą karą będzie podpalenie jego ukochanego motocykla. Jak pomyślała, tak zrobiła, ale ponieważ płomienie zaczęły się bardzo szybko rozprzestrzeniać, przestraszona sprawczyni wezwała straż pożarną.

Media nie informują, czy krewka małżonka poczuła ulgę widząc płonący motocykl męża. Na pewno będzie musiała wytłumaczyć się ze swego postępku sędziemu, ponieważ spowodowała realne zagrożenie pożarem pobliskich zabudowań.

%d bloggers like this: