Terminowe prawo jazdy? Sąd zanegował decyzję krakowskich urzędników

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wydał wyrok w sprawie dotyczącej pewnej mieszkanki miasta. W 2015 roku kobieta wymieniała bezterminowe prawo jazdy z powodu zmiany nazwiska. Po odebraniu nowego dokumentu okazało się, że tym razem prawo jazdy ważne jest tylko przez 15 lat.

fot. inforiders.pl

Kobieta nie chciała pogodzić się z decyzją urzędników (właściwy organ wydający prawo jazdy to prezydent Krakowa) i oddała sprawę do sądu. Po rozpatrzeniu wszystkich okoliczności Sąd uznał wpis w dokumencie za bezskuteczny. Mówiąc inaczej termin na prawie jazdy nie ma żadnego mocy wiążącej. Ponadto Sąd zasądził, że koszt postępowania sądowego pokryje prezydent Krakowa.

Co ciekawe, 15-letni termin w prawie jazdy pojawił się w 2015 roku z powodu wprowadzenia jednakowego wzoru dokumentu dla wszystkich krajów Unii Europejskiej. W nowej rubryce musiała zostać wpisana data, a system informatyczny nie umożliwiał innego rozwiązania – tak przynajmniej tłumaczyli się urzędnicy.

Dopiero rok później okazało się, że w miejscu daty można wstawić kreseczkę, ale między czasie kierowcy, którzy wymieniali dokument, musieli pogodzić się z utratą jego bezterminowości. Najbardziej zdumiewający jest fakt, że nawet obecnie zdarza się, że urzędnicy wpisują do dokumentu datę ważności, dlatego wyrok WSA powinien pomóc tym osobom w walce z urzędniczym betonem.

%d bloggers like this: