MondialMoto ożywi niesamowity silnik V5. W planach są dwa superbike

Być może nie słyszeliście jeszcze o MondialMoto, bo chociaż firma powstała dekadę temu, zajmuje się obleczeniem w carbon i aluminium wizji Antonio Matarollo, który niegdyś pracował dla Mercedesa i Ferrari. Ale nie chodzi o zwykłe motocykle, lecz legendę… 

Matarollo z wykształcenia i zawodu jest inżynierem, a jednocześnie wielbicielem MotoGP oraz niezwykłych motocykli tej dyscypliny. Szczególnie bliski włoskiemu konstruktorowi jest legendarny, pięciocylindrowy, widlasty silnik Hondy, który niegdyś dał Rossiemu wiele widowiskowych zwycięstw.

fot. mondialmoto.it

Dziś Antonio Matarollo chce ożywić ten silnik i umieścić go na pokładzie dwóch supernowoczesnych motocykli. MondialMoto V5R i V5S mają pojawić się w produkcji do 2023 roku. Motocykle włoskiej marki będą nawiązywać do Hondy RC211V, która dominowała swego czasu w MotoGP.

Skąd wzięła się legenda? Był 2002 rok, a gwiazda motocyklowego Grand Prix, Valentino Rossi, właśnie zaczynał swoją nieprawdopodobna karierę, aby stać się jedną z ikonicznych postaci w rodzaju Michaela Jordana, Tigera Woodsa czy Michaela Schumachera.

fot. mondialmoto.it

Dwusuwowa era GP 500cm3 zbliżała się do końca, a publiczność po raz pierwszy mogła podziwiać nową rasę potworów o pojemności 990 cm3, czterosuwowych i jednocześnie zbliżonych do model superbike’ów dostępnych w salonach sprzedaży. Fani motosportu i obserwatorzy zastanawiali się wówczas, czy nadal będzie tak dobrze, jak za czasów wyścigowych dwusuwów, bo nie wiadomo było czy zmiana się przyjmie.

Pytań było więcej. Jaki rodzaj silnika będzie dominował? Czy przebojem okaże się rzędowa czwórka M1 od Yamahy? A może trzycylindrowa Aprilia RS Cube lub potężne Suzuki V4 GSV-R? Ostatecznie okazało się, że czarnym koniem stawki jest wyjątkowa konstrukcja RC211V od Hondy, czyli pięciocylindrowy, widlasty potwór, który szybko zaczął miażdżyć torowych konkurentów.

fot. mondialmoto.it

Stało się to bardzo szybko. Rossi pokonał swojego rywala Maxa Biaggi. Przez cały sezon dzięki jednostce o mocy 260 KM (194 kW) wygrywał każdy wyścig z wyjątkiem czeskiego GP, co było tylko mało istotnym potknięciem.

V5 Hondy pozostaje do dziś jednym z najbardziej kultowych silników wyścigów motocyklowych. Zdobył trzy tytuły mistrzowskie za pomocą Rossiego i Haydena, oraz cztery mistrzostwa konstruktorów w ciągu pięciu lat zanim w 2007 roku MotoGP zmieniło objętość na 800 cm3. Nawet wówczas magazyny i fora puchły od wpisów osób żywo zainteresowanych historią V5 oraz ewentualnym zmartwychwstaniem silnika Hondy. To wsparcie wielbicieli tej konstrukcji niewiele osłabło.

V5 S / fot. mondialmoto.it

Mimo pobożnych życzeń, tak się nie stało a Rc211V, który zrywał asfalt na zakrętach, został opuszczony przez Hondę na rzecz produkcji bezpiecznej ale nudnej. Schedę po RC211V przejęła Aprilia i dzięki temu na świecie pojawił się superbike V4, który pozwolił włoskim i niemieckim firmom rozwinąć skrzydła w lekkiej kategorii ulicznego supersportu.

Historia lubi się powtarzać, a dobre pomysły nie zostają zapomniane. MondialoMoto ożywi dawną legendę i to od razu w dwóch różnych modelach. Warto wyjaśnić, że Mondialo nie ma żadnego związku z mediolańską fabryką F.B Mondial. Siedziba nowej ekipy znajduje się w „Motor Valley” około dwóch godzin drogi od Mediolanu. To serce Włoch i dom takich fabryk jak Ducati, Ferrari, Lamborghini, Maserati i wielu innych. Inaczej mówiąc MondialMoto ma w zasięgu ręki śmietankę światowych dostawców najwyżej jakości części i technologii produkcji.

V5 R / fot. mondialmoto.it

V5 pojawi się w dwóch wersjach: V5R i V5S. R może liczyć na ramę z włókna węglowego, być może będzie to tzw. rama samonośna (fr. Monocoque) ze zintegrowanym airboksem. Rama pomocnicza również zostanie wykonana z włókna węglowego, natomiast jednostronny wahacz to stop metali. Jeszcze jeden element z carbonu to obręcze kół. Dla odmiany model S powstanie głównie ze stopu aluminium w jednoczęściowej ramie. Felgi zostaną wykute z tego samego materiału, a producentem będzie OZ.

Zawieszeniem w obu modelach dostarczy Öhlins w wariancie upside-down 48 mm z elektroniczną regulacją. Z tyłu umieszczony zostanie monoshock Öhlins. Układ hamulcowy od Brembo bazuje na pływających tarczach o średnicy 320 mm i zaciskach monoblock.

fot. mondialmoto.it

V5R i V5S dostaną ponadto tytanowe wydechy i wyścigowe, oszczędne zegary. Wśród ciekawostek warto wymienić system bezkluczykowy, wbudowaną nawigację GPS i funkcję „znajdź mój motocykl”, gdyby ktoś czasem zapomniał, gdzie zaparkował swoją strzałę.

Masa obu modeli ma być zbliżona i wyniesie 179 kg. Nie wiadomo jedynie czy mowa o suchej masie, czy motocyklu zalanym i gotowym do drogi. Silnik to oczywiście chłodzona cieczą widlasta „piątka” z cylindrami 75,5° i czterema zaworami na cylinder. Fabryczny silnik wygeneruje 200 KM.

fot. mondialmoto.it

Konstrukcja motocykli przypomina nieco masywniejsze Panigale z ustawionymi pionowo reflektorami i ledwo dostrzegalnymi wydechami w pobliżu tylnego koła. MondialMoto nie kryje ceny swoich potencjalnych przebojów. V5R ma kosztować 35 995 euro, a V5S 27 995 euro. Są to ceny w przedsprzedaży.

MondialMoto udało się zebrać około 2,5 mln euro w kapitale, co umożliwi budowę prototypów. Rezerwacje są już dostępne dla obu wariantów. Powyższe ceny to mniej niż połowa kwoty jaką będzie trzeba zapłacić za motocykle, gdy produkcja ruszy pełną parą (w 2023 roku).


MondialMoto Unleash A Road-Going 200bhp V5 Superbike
Źródło: YouTube / MondialMoto 2007 Srl Ltd

Oczywiście może być również tak, że ambitne plany MondialMoto z jakiegoś powodu okażą się niemożliwe do zrealizowania, ale biorąc pod uwagę renomę osoby, która firmuje cały projekt, oraz potężny kapitał przedsięwzięcia, jest spora szansa, że wkrótce znowu zobaczymy V5. Być może wcześniej niż myślimy, a mianowicie pod koniec przyszłego roku podczas EICMA Motorcycle Show 2019 w Mediolanie.

%d bloggers like this: