Co dalej z Torem Poznań? Władze miasta negują zarzuty CBA

Przypomnijmy, że CBA zarzuca miastu rażącą niegospodarność w sprawie 56-hektorowego terenu zajmowanego przez To Poznań. Chodzi o wieloletni brak wpłat na rzecz miasta z tytułu wynajmowania terenu.

Nawet po uzyskaniu praw do Toru Poznań, co miało miejsce siedem lat temu, urzędnicy z ratusza nadal nie zdecydowali się regulację sprawy wynajmu, co w konsekwencji doprowadziło do przedawnienia się roszczeń w 2017 roku. CBA wskazuje również na fakt, że już w trakcie prowadzenia tej sprawy i mimo monitów do włodarzy miasta, dopuścili oni do przedawnienia się sprawy i zaprzepaszczenia szansy ewentualnego odzyskania części pieniędzy. CBA szacuje straty miasta na 7 mln zł.

fot. YouTube / Paweł Wojas

Tymczasem pojawiło się już oświadczenie władz miasta na zarzuty CBA. Przede wszystkim chodzi kwestię nieodpłatnego użytkowania terenu przez wiele lat. Według miasta nie może być mowy o niegospodarności aktualnych władz: „Automobilklub Wielkopolski użytkuje nieruchomość od 1982 r. na podstawie ówczesnej decyzji Prezydenta Miasta Poznania, potwierdzonej decyzją Zarządu Miasta Poznania na posiedzeniu w 1998 r., której konsekwencją prawną było to, że użytkowanie tego terenu do 2016 r. miało charakter umowny i nieodpłatny”.

Według miejskich urzędników również nowa umowa, która została podpisana w 2016 roku z Automobilklubem Wielkopolskim, nie stanowi naruszenia interesów miasta, ponieważ pozwoliła na ustalenia obowiązków Automobilklubu i umożliwiła ustalenia opłat za użytkowanie.

Według inspektorów Centralnego Biura Antykorupcyjnego tylko jedna masowa impreza na Torze Poznań to zysk, który przewyższa roczne wpływy z toru dla miejskiego ratusza.

Na razie trwają więc przepychanki i trudno przewidzieć, jak sprawa potoczy się dalej. Marek Pawłowski z biura prasowego miasta wskazuje, że akcja i zarzuty CBA są pozamerytoryczne i mają związek z nadchodzącą kampanią wyborczą. Stronę Toru Poznań znajdziecie pod tym adresem.

%d bloggers like this: