7000 kilometrów na Uralu, czyli motocyklowa podróż ojca i syna z francuskiego Tours do Moskwy

Co można zyskać jeśli ojciec jest wielkim entuzjastą motocykli Ural, a syn interesuję się historią II wojny światowej? Choćby motocyklową podróż z francuskiego Tours przez całą Europę, aż do serca Rosji.

Rodzinny duet, czyli Philippe i Hugo Verger, to ojciec i syn, którzy postanowili połączyć swoje pasje, aby przejechać tysiące kilometrów na motocyklu i jednocześnie odbyć podróż przez historię.

fot. Regard D’ Hugo

Aby móc dzielić swoje zainteresowanie z synem, Philippe kupił osiem lat temu motocykl Ural z wózkiem bocznym, nie spodziewał się jednak, że motocykle dawnej radzieckiej marki zupełnie zawładną jego duszą. Od tego czasu miał już trzy maszyny, które historycznie pojawiły się w 1939 roku, ale biorąc pod uwagę niemieckie korzenie, znacznie wcześniej.

Philipe i Hugo postanowili zaplanować epicką podróż wzdłuż historycznego pasa wydarzeń związanych z II wojną światową. Blisko 7000 kilometrów wiedzie przez Berlin, Warszawę, Pragę i inne miasta, które były świadkami wielu wojennych tragedii.

fot. Regard D’ Hugo

Przygotowania do wyprawy trwały rok. Hugo był odpowiedzialny za wybór lokalizacji i przystanków ze względu na ich historyczne znaczenie. Philippe miał na głowie cały techniczny aspekt przygotowań do długiej jazdy przez Europę.

Wyprawa ruszyła 30 czerwca bieżącego roku, a cel, czyli stolicę Rosji, ma osiągnąć 9 sierpnia. Po trzech dniach zwiedzania Moskwy, ojciec i syn ponownie wsiądą na motocykl a potem ruszą w drogę powrotną. Podróż Francuzów można śledzić na stronie „Le regard d’Hugo” na Facebooku. Przez Polskę przejechali kilka dni temu, zatrzymali się m.in. w Warszawie i Poznaniu.

Przy okazji wyprawy, Philippe i Hugo zbierają fundusze na fundację wspierającą dzieci chore na raka i białaczkę.

%d bloggers like this: