Niezbędnik motocyklowego podróżnika. 8 gadżetów, które warto mieć

Niezbędny szpej podczas motocyklowej włóczęgi zależy od wielu czynników, np. kierunku i długości trasy, opcji spania (kemping, motele, na dziko), liczby uczestników akcji, itd. Nasza lista przeznaczona jest raczej dla osób, które lubią być samowystarczalne w każdej sytuacji. Oczywiście to nie jest pełne wyposażenie, ale na pewno solidna postawa, od której trzeba zacząć. Co byście jeszcze dorzucili?

Dmuchana mata do spania

To właściwie podkładka pod śpiwór, która skonstruowana jest na bazie połączonych komórek powietrznych, ułatwiających dostosowanie się maty do kształtu ciała i zapewniając optymalny komfort, wygodę i ciepło.

fot. Amazon.com

Mata wykonana została z ultralekkiego i odpornego na warunki atmosferyczne nylonu 20D pokrytego warstwą TPU, czyli tworzywa zapewniającego wyjątkową trwałość (jest stosowane do produkcji etui na smartfony). Co ważne, aby nadmuchać matę wystarczy 10-15 oddechów. Jej grubość po przygotowaniu do użycia to 3 centymetry, a po spakowania mieści się w dłoni i waży zaledwie 450 g. Szczegóły pod tym adresem.

Namiot

Oczywiście są warianty, które umożliwiają zapakowanie pod daszek samego motocykla, albo wyłącznie motocyklisty, ale jednak najlepsza jest opcja, kiedy można zabezpieczyć na noc i siebie i moto.

fot. outdoorxl.pl

Specjalne namioty dla motocyklistów są często bardzo drogie, wiele modeli jest również za ciężkich, np. Vango Tour 200, który waży niemal 10 kg. Nasza propozycja do Easy Camp Spirit 300, który wazy poniżej 5 kg, natomiast spokojnie pomieści dwie osoby i motocykl. Na dodatek po spakowaniu zajmuje tylko 62 x 21 cm, czyli spokojnie można upchnąć go na moto.

Easy Camp Spirit 300 to namiot tunerowy wykonany z wytrzymałego poliestru 180T z powłoką PU. Materiał wewnętrzny jest oddychający, tropik wykonano z tkaniny odpornej na ogień. Do tego na outdoorxl.pl jest teraz za połowę ceny. Link tutaj.

Płachta biwakowa

Bodajże najbardziej uniwersalna rzecz na wyposażeniu każdego, nie tylko zmotoryzowanego turysty. Płachtę można użyć jako izolację od podłoża podczas postoju, da się z niej zrobić prowizoryczny namiot, można za jej pomocą powiększyć powierzchnię swojego namiotu. Do tego niektóre płachty można używać jak hamaku. Opcji jest wiele, warto tylko zwrócić uwagę, aby tkanina była z filtrem UV, miała szczelne szwy i była powlekana przynajmniej PU (co zapewnia wodoodporność).

fot. decathlon

Oczywiście nie bez znaczenia jest również waga, która uzależniona jest od powierzchni i materiału, z którego wykonano płachtę. Nasza propozycja znajduje się na średniej półce cenowej, ale w internecie bez problemu można znaleźć o wiele droższe, solidniejsze warianty. Tylko po co przepłacać? Link do płachty znajdziecie tutaj.

Śpiwór

Śpiwór jest konieczny podczas motocyklowej włóczęgi i przydaje się nawet jeśli śpisz w motelach lub agroturystyce, bo nie wszędzie pościel jest w standardzie, a poza tym z jej jakością i czystością też bywa różnie.

fot. Amazon

Śpiwór musi być lekki, niewielki po spakowaniu, oczywiście ciepły i trwały. Śpiwory mają najczęściej oznaczenie co do temperatury na zewnątrz w jakiej należy ich używać, np. od 0°C – 5°C

Proponowany przez nas wariant od Horizon Hound nie jest najtańszy, ale wyjątkowo lekki, wykonany z dobrych materiałów i ciepły. Do kupienia na Amazonie.

Czołówka

Latarki są świetne, ale to czołówka wygrywa w arsenale niezbędnych podczas podróży gadżetów. Czołówkę, zgodnie z nazwą, można założyć na głowę, co oznacza wolne ręce. Na dodatek większość modeli ma kilka opcji świecenia. Szukając optymalnego modelu najlepiej wybrać coś z markowych, sprawdzonych modeli, np. firm Petzl lub Black Diamond.

fot. decathlon

Poprawne czołówki można kupić już za około 100 zł. Warto zwrócić uwagę na czas działania baterii oraz liczbę dostępnych trybów. To ma znaczenie, bo przy maksymalnym trybie świecenia energii wystarczy zazwyczaj na ledwie 2-4 godziny, natomiast w trybie oszczędnym, 2-3 razy dłużej. Dla motocyklisty mniej istotny będzie zasięg, który wiąże się z liczbą lumenów. Lepiej za to wybrać model odporny na wilgoć (przynajmniej IPX4) i z bardzo przydatną blokadą przypadkowego włączenia. Nasza propozycja tutaj.

Krzesełko

Osobiście bardzo nie lubie siedzieć bezpośrednio na podłożu, nawet jeśli mam matę. Składane krzesełko daje podparcie zmaltretowanym po wielu godzinach jazdy plecom, ułatwia normalne zjedzenie posiłku i generalnie jest bardzo przydane, o ile po spakowaniu nie zajmuje wiele miejsca.

fot. Amazon

Proponowany przez nas wariant jest ultra lekki i kompaktowy. Krzesełko od Marchway waży tylko 900 gramów, a po zapakowaniu jest na tyle małe, że spokojnie zmieści się w sakwie. Oczywiście producenci oferują rozbudowane warianty z oparciami na łokcie, dodatkowymi półkami i innymi bajerami, ale najlepiej kupić prosty model. Link tutaj.

Pompka z ładowarką

To małe combo posłuży jako power bank, kompresor i latarka. Dostępne opcje to 19V, 12V, dwa USB 5V. Do tego dochodzi ogromna pojemności 18000 mAh. XP-10 to nie jest niestety tani sprzęt, ale możecie potraktować ten zestaw jako podpowiedź i poszukać innego wariantu.

fot. Amazon

XP-10 ma tę przewagę, że jest sprawdzony i wysoko oceniany w testach tego typu urządzeń. No i z Amazona dostaniecie go bardzo szybko. Opcja zakupu pod tym adresem.

Ręcznik z mikrofibry

Mała rzecz, ale niezwykle przydatna w podróży. Niewielki ręczniczek z mikrofibry dobrze chłonie wilgoć, ma strukturę zapobiegającą rozwojowi bakterii, schnie 6-krotnie szybciej niż bawełniany. Będziesz używać go setki razy i natychmiast się do niego przyzwyczaisz.

fot. sklep-presto.pl

Oczywiście nie ma sensu kupować wielkiej płachty, warto również zwrócić uwagę żeby ręcznik miał w zestawie przewiewny woreczek lub twarde etui. W tym drugim wypadku musi być ono wentylowane. Szczelnie zamknięty i wilgotny ręcznik będzie później śmierdział, dlatego trzeba go przed zapakowaniem wysuszyć, a jeśli nie ma na to czasu, warto pamiętać, aby go wyciągnąć podczas postoju. Nasza propozycja tutaj.

%d bloggers like this: