Rzadki Harley-Davidson 11K z 1915 roku trafi na aukcję

W dzisiejszych czasach marka Harley-Davidson nie kojarzy nam się z wyścigami, może z wyjątkiem formuły flat track. Był jednak czas, kiedy H-D próbował swych sił w bardziej klasycznej formie wyścigów ale niewiele maszyn, które wówczas brylowały na torach, przetrwało do naszych czasów. Na szczęście jeden z tych nielicznych egzemplarzy, który ma ponad 100 lat, został niedawno przywrócony do życia.

fot. designboom.com

Harley zaczął ścigać się już w 1904 roku w rywalizacji pod nazwą Milwaukee Mile. Dzięki temu mało znana marka pojawiła się w lokalnej prasie, a potem w mediach ogólnokrajowych. Co ciekawe, wówczas szefowie H-D nie zdecydowali się wspierać tego typu działań. Dopiero dekadę później, w 1914 roku, Harley-Davidson ponownie pojawił się w rywalizacji sportowej.

fot. designboom.com

Firma zatrudniła świetnego inżyniera i projektanta Billa Ottowaya, który został podebrany konkurencyjnej firmie Thor. Ottoway dostał zadanie stworzenia motocykla przeznaczonego do wyścigów. Tak powstał Harley-Davidson 11K. Motocykl wyposażony był w V-twina o pojemności 1000 cm3. Dwa cylindry były rozchylone pod kątem 45 stopni.

fot. designboom.com

Co ciekawe 11K nie miął właściwie żadnych hamulców, sensowego zawieszenia i innych zwyczajowo instalowanych w motocyklach komponentów. Miał tylko jedno zadanie. Jechać tak szybko, jak tylko się da.

fot. designboom.com

Pomarańczowy motocykl z 1915 roku został odnaleziony w Argentynie, a następnie pieczołowicie odrestaurowany w oryginalnie specyfikacji. Również pomarańczowy kolor farby został odwzorowany z dawnej palety kolorów H-D.

fot. designboom.com

Motocykl wygrał w prestiżowej konkurencji Greenwich Concours d’Elegance w zeszłym roku, w kategorii Most Outstanding Machine, natomiast za kilka tygodni trafi na aukcję Mecum, która będzie miała miejsce pod koniec sierpnia.

%d bloggers like this: