CSC City Slicker gotowy do wrześniowej premiery

W styczniu firma California Scooter Company (CSC) ogłosiła wprowadzenie City Slickera, czyli elektrycznego motocykla, który ma zabezpieczyć miejsce amerykańskiej firmy w rozwijającym się segmencie jednośladów elektrycznych.

fot. CSC City Slicker

Możemy protestować, możemy się nie zgadzać, ale spece od marketingu, szefowie wielkich film i analitycy widzą dalej i są pewni, że na razie niewielka nisza jednośladów motocykli będzie z roku na rok rosła w siłę. Prawdopodobnie jako zwolennicy „starych technologii” nie zdajemy sobie również sprawy z siły różnicowania się kolejnych pokoleń.

fot. CSC City Slicker

Dzisiejsze dziesięciolatki i piętnastolatki za chwilę będą dorosłe i w poszukiwaniu swojej własnej drogi będą odrzucać nasze wzorce, w tym być może i motocykle z silnikami spalinowymi, które zastąpią jednośladami na „zielony” prąd. Czy to już przesądzone? Oczywiście nie, ale producenci starają się zabezpieczyć na taką ewentualność.

fot. CSC City Slicker

Slicker został wyceniony na 1 995 dolarów (ok. 7400 zł), co na pewno będzie sporą zachętą dla ewentualnych nabywców. Podobnie jak większość modeli w ofercie CSC, Slicker jest produkowany przez Amerykanów per se, ale w rzeczywistości powstaje w fabrykach chińskiego molocha Zongshen, który jest jednym z największych producentów dwukołowych pojazdów na lokalnym rynku.

fot. CSC City Slicker

Elektryczny City Slicker zapewni dwa tryby pracy. Tryb Eco ma na celu zapewnienie zwiększonego zasięgu przy prędkości maksymalnej wynoszącej 60 km/h. Z kolej tryb Power zapewnia prędkość maksymalna 75 km/h, ale zasięg spada wówczas do 55 km.

Akumulator można ładować ze standardowego w Stanach gniazdka 110V. Czas pełnego naładowania wynosi 8 godzin. Cena Slickera prawdopodobnie pójdzie w górę po oficjalnej premierze jesienią.

%d bloggers like this: