7 kasków, w których poczujesz się jak superbohater

W każdym z nas jest dziecko, które niekiedy chce wyrwać się poza pancerz dorosłości. Można karmić je słodyczami, albo w tajemnicy przed kolegami pójść do kina na „Iniemamocni 2”, lub też zanurzyć się w grach wideo i komiksach. My mamy jednak motocykle i dodatkowy sprzęt. Z całego asortymentu najważniejszy jest kask, ale kto powiedział, że to zawsze musi być standardowa bryła o nijakim wyglądzie?

Niektórzy producenci sprzętu mają w ofercie kolekcje, które nie tylko chronią głowę, ale pozwalają zamienić się w komiksowego suberbohatera bez obawy, że ktoś zarzuci nam dziecinność. Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie prezentowane modele mają certyfikat DOT. Najważniejsze pytanie brzmi zatem: wybierasz uniwersum DC czy Marvela?

HJC CS-R3 Spiderman Homecoming

Próby ukazania Spider-Mana na dużym ekranie były średnio udane, za co winę ponosi Tobey Maguire i w nieco mniejszym stopniu Andrew Garfield. Na szczęście Spider-Man pozostaje jednym z najbardziej znanych i lubianych bohaterów komiksów i jest nadzieja, że za trzecim razem Peter Parker będzie fajnym gościem.

Spider-Man. Fot. HJC

W międzyczasie możesz pracować nad swoim refleksem w kasku inspirowanym odlotowym kostiumem Spider-Mana. Podczas treningów wspinania po ścianie nie powinno Ci być gorąco, bo CS-R3 posiada zaawansowany system wentylacji Channeling “ACS”, który wręcz wysysa ciepło i wilgoć na zewnątrz. Link do szczegółów na temat tego kasku oraz cena tutaj.

HJC RPHA 90 Darth Vader

Parafrazując słynną kwestię Lorda Vadera, możemy powiedzieć: „Luke, I am your helmet!” Jeśli chcesz dołączyć do Ciemnej Strony, powinieneś rozważyć zakup tego modelu. Co prawda nie ma wbudowanego syntezatora mowy, ale weź pod uwagę, że poza mroczną grafiką, skorupa jest zupełnie nowa.

Lord Vader. Fot. HJC

Model RPHA 90 to nowy, wysokiej klasy kask modułowy, z którego Anakin byłby dumny. Nie wierzysz? Martwi mnie Twój brak wiary. Jeśli bliżej Ci do spadkobiercy Dartha Vadera, poszukaj modelu Kylo Ren RPHA 11 Pro. Te dwa kaski powinny Ci w zupełności wystarczyć, aby rządzić galaktyką. Niech Moc będzie z Tobą. Link do kasku i cenę znajdziesz pod tym adresem.

HJC IS-17 Deadpool

Film „Deadpool” okazał się kasowym przebojem. Być może sukces filmu studia 20th Century Fox wziął się stąd, że widzowie są już nieco znużeni kolejnymi jednowymiarowymi, czarno-białymi postaciami, doskonałymi pod względem moralnym i pięknymi fizycznie. Bohater przebojowo zagrany przez Ryana Reynoldsa jest inny. To świr. Brzydki świr.

Deadpool. Fot. HJC

Charakterystyczna maska Deadpoola okazała się trudna do odwzorowania. Przede wszystkim ze względu na motocyklowy wizjer, który z oczywistych powodów pozbawionych jest charakterystycznych, białych „oczu” bohatera. Poza teksturą imitującą strój bohatera, dodatkowym elementem jest logo Deadpoola na potylicy kasku. Szczegóły odnośnie integralnego kasku HJC znajdziecie tutaj.

NECA Halo Master Chief

Czy Twój Xbox zajmuje centralne miejsce w pokoju? Walczysz z kosmitami podczas snu? Kiedy ktoś woła „halo!” szukasz przy boku granatnika Covenantów? Jeśli zaznaczyłeś wszystkie odpowiedzi na „tak”, nie powinieneś długo zastanawiać się nad zakupem poniższego kasku.

Halo Master Chief. Fot. NECA

NECA, czyli National Entertainment Collectibles Association, to firma z siedzą w New Jersey, która specjalizuje się we wszystkich dziedzinach związanych z grami wideo. Jeśli chcesz stać się facetem od brudnej roboty i ratowania Wszechświata, nie ma lepszej opcji niż zakup hełmu Master Chiefa. Być może zobaczyć wówczas świat jego oczami.

Skorupa kasku to ABS z matową powłoką ochroną UV. Przednie wloty powietrza zmniejszają zaparowanie, tylne wyloty utrzymują głowę chłodną i suchą. Liner jest oczywiście wyjmowany i prany. Link tutaj.

SY15 Pro Predator

Jeśli pragniesz polować na Xenomorphy i tych miękkich mieszkańców Ziemi, powinieneś zastanowić się nad tym kaskiem. Tym razem możesz zostać największym galaktycznym łowcą. Co prawda jedynie oryginalny „Predator” z 1987 roku stał się filmem kultowym, ale postać bezwzględnego zabójcy, który posługuje się trudnym do zrozumienia kodeksem zasad, absolutnie się nie zestarzała. Właściwie wciąż zyskuje na atrakcyjności.

Predator. Fot. Amazon

W motocyklowej wersji dostajesz kask zgodny z normą DOT, wzmocniony elementami z włókna węglowego i czerwony tri-laser LED, którym Predator namierzał przeciwników. Odlotowy wygląd ma jedna swoją cenę, bo użytkownicy SY15 Pro Predator donoszą, że wentylacja jest wyjątkowo słaba. Ten model wyróżnia ponadto niemała kwota, jaką trzeba zapłacić za maskę Predatora. Kasku kupisz za 650 dol. Więcej na temat SY15 Pro znajdziecie na stronie sklepu Amazon.

Dawg HD100 Batman

Kiedy w Gotham City wyłażą z ciemnych kątów najgorsze męty, Batman zaczyna polowanie. Bezkompromisowy obrońca miasta zyskał również swój kask w naszym, realnym świecie, chociaż mam nieco mieszane uczucia, bo te szpiczaste, polimerowe uszka, pasują raczej do dziewczyn.

HD100 Batman. Fot. Dawg

Ale jeśli ktoś bardzo chciałby zostać Batmanem, to model HD100 oparty jest na solidnym wariancie Gmax GM48S Platinum wyposażonym w regulowane otwory wentylacyjne i wyciąganą wyściółkę. Sprawiedliwości musi stać się zadość, ale wolałbym chyba postać Jockera, niż tego uszatka. Więcej szczegółów na temat kasku znajdziecie pod tym linkiem.

HJC IS-17 Ghost Rider

Płonąca czaszka wygląda nieźle w filmie, natomiast w projekcie zaproponowanym przez HJC nie za bardzo udało się oddać zbuntowanego sługi piekieł. Końcowy efekt psuje też logo firmy umieszczone pomiędzy czarnymi oczodołami. Mimo to firma oczekuje, że klienci zapłacą za Ghost Ridera 309 dolarów.

Ghost Rider. Fot. HJC

Ghost Rider jeździł na piekielnym motocyklu i jak żaden inny superbohater pasuje do dwóch kółek. Graficy i projektanci mieli ciężki orzech do zgryzienia, bo jak sugestywnie przedstawić płonącą czachę na owalu kasku? Musieli pójść na kompromis i efekt końcowy nie powala na kolana. Dokładne zdjęcia, parametry i cenę możecie sprawdzić tutaj.

%d bloggers like this: