10 najgorętszych nakedów 2018

W przeciwieństwie do rodziny adventure, gdzie obok BMW R1200 GS ciężko postawić jakiś inny motocykl, rodzina nakedów jest bardziej wyrównana, ale również spośród jej przedstawicieli niektóre maszyny wyróżniają się na tle innych. Oto dziesięć naszych typów, które warto rozważyć jeśli szukasz motocykla bez zbędnych plastików, za to solidnego i wyglądającego jak piekielny rydwan.

10.Yamaha MT-09 SP

Najnowszy dodatek do gamy MT umożliwia jazdę z wyprostowaną pozycją, a zaletą wersji SP jest między innymi znacznie lepsze zawieszenie Ohlins, które pojawiło się w miejscu mniej wydajnego modelu podstawowego. Dodajmy do tego prostą i szeroką kierownice oraz miękką i wygodną kanapę, a radykalny hyper naked, za którego uchodzi MT-09 SP, staje się motocyklem, który robi się o wiele bardziej uniwersalny.

Yamaha MT-09 SP. Fot. Yamaha

9.Yamaha MT-09

Jeśli chcesz zaoszczędzić trochę grosiwa, a wciąż mieć klasowego nakeda z mocnym trzycylindrowym silnikiem, MT-09 wydaje się doskonałym wyborem. Dodajmy do tego, że ostatnia aktualizacja model obecnego na rynku od sześciu sezonów miała miejsce w wersji 2017, czyli całkiem niedawno. Najważniejsza zmiana dotyczyła zastosowania technologii LED – wydajniejszej, energooszczędnej i trwalszej. Do tego pojawił się sprawniejszy przedni widelec o lepszej amortyzacji i tłumieniu. I jeszcze quick shifter. Czego chcieć więcej?

Fot. Yamaha

8.Honda CBF125

CB jest prosty, łatwy i przyjazdy w obsłudze, dlatego często trafia do szkół motocyklowej jazdy w całej Europie. Ten nieustępliwy miejski zawodnik ma już dziesięć lat i wciąż cieszy się niesłabnącym powodzeniem. CBF125 to dobry start nie tylko dla kierowników pragnących spróbować mniejszych przedstawicieli kategorii naked, ale w ogóle na ludzi, którzy chcieliby przesiąść się na dwa koła.

Fot. Honda

7.KTM 390 Duke

Pozycja KTM staje się z roku na rok co raz mocniejsza (239000 motocykli sprzedanych w 2017 roku), a bez wątpienia duża w tym jest zasługa 390 Duke, czyli motocykla stojącego samotnie i zwycięsko w swojej klasie. Dlaczego? Otóż dynamiczny singiel o pojemności 373 cm3 to więcej niż 250-tki i 300-setki oferowane przez innych, ale półka niżej niż 650 z dwoma cylindrami. Austriacy dobrze to wykombinowali.

Fot. KTM

6.Honda CB650

Kolejna Honda CB, tym razem 650, może nie mieć już nazwy „Hornet”, ale wciąż jest to potomek legendy, o której będziemy pamiętać bardzo długo. Honda CB650 przeszła lifting w 2017 roku, ale biorąc pod uwagę nowy wygląd neo-retro, który zaserwowano Hondzie CB125R, CB300R i CB1000R w tym roku, zastanawiam się czy CB650 nie zostanie potraktowana podobnie.

Fot. Honda

5.Yamaha MT-07

Następny model Yamahy MT, który musiał znaleźć się na liście, bo jest naturalnym etapem przed MT-09 i MT-10. Najnowsza wersja została zaprezentowano pod koniec zeszłego roku w Mediolanie. Motocykl zyskał nie tylko nową konstrukcję nadwozia, ale także poprawioną pozycję motocyklisty. Lepszą ergonomię i wygodę uzyskano dzięki nowej konstrukcji siedziska, która ma obecnie bardziej zintegrowany profil. Ten motocykl sam się prowadzi. Dodajmy jeszcze, że poza wersją 55 kW, dostępna jest również opcja 35 kW dla posiadaczy A2.

Fot. Yamaha

4.Triumph Street Triple RS

Oryginalny Triumph Speed Triple rozpoczął karierę w 1994 roku i wydatnie przyczynił się do popularyzacji streetfightera. W zasadzie wyjściowo był to model Daytona 900 pozbawiony plastików, ale motocykl stopniowo ewoluował, co widzimy dziś w postaci najbardziej zaawansowanego i najpotężniejszego Speed Triple S oraz RS. Pojemność 1050 cm3 i moc 148 KM sprawia, że nie jest Ti maszyna dla każdego.

Fot. Triumph

3.Yamaha MT-125

To wcale nie ostatnia Yamaha w naszym zestawieniu nakedów. MT-125 jest podstawową opcja dla osób zapoznających się z motocyklowym światem. Baza MT to solidny YXF-R125. 125 cm3 pojemności oznacza, że ten wyglądający na rasowego steetfightera motocykl można dosiadać posiadające jedynie prawko B. W standardzie jest zestaw wskaźników i wyświetlacz LED, sportowe obręcze ABS i wiele innych cudów.

Fot. Yamaha

2.Kawasaki Z900RS

Bodajże najbardziej klasyczny nakeda w naszym zestawieniu. Kawasaki Z900 RS to ukłon „zielonych” w stronę nurtu retro. Bazą motocykla jest zaprezentowany w 2016 roku Z900, oczywiście pozbawiony owiewek i plastików, które nadawały mu wygląda nowej wersji wahadłowca, gotowego do wystrzelenia w przestrzeń kosmiczną. Na pokładzie nie zabrakło obowiązkowego, owalnego reflektora (ale napakowanego nowoczesnymi diodami LED), płaskiej jak stół kanapy, tradycyjnych zegarów i kolorów nawiązujących do hitów Kawasaki sprzed kilku dekad.

Fot. Kawasaki

1.Yamaha MT-10

MT-10 to najlepsze, co możemy dostać w gramie MT, może poza wersją tego samego z oznaczeniem SP i zawieszeniem Ohlins. Topowy hyper naked z mrocznej serii „Dark Side of Japan” to jedna z ciekawszych premier 2016 roku, i nadal bardzo gorąca. MT-10 generuje moc 160 KM i moment obrotowy 111 Nm. Napędza go zmodyfikowany silnik z R1 o pojemności 998 cm3, wykonany w technologii crossplane, osadzony w lekkiej aluminiowej ramie typu Deltabox o bardzo krótkim rozstawie osi, który sprzyja naturalnej pozycji jazdy. W swojej klasie mistrz.

Yamaha MT-10. Foto: Yamaha
Foto. Yamaha
%d bloggers like this: