Leje jak z cebra, a Ty jesteś na drodze. Jak sobie radzić?

Niebo nagle poczerniało. Szarobure zwały chmur wessały słońce, zrobiło się chłodniej, zaczął padać deszcz. Kolory zmatowiały, strugi deszczu zamieniły inne pojazdy na drodze w nieokreślone bryły otoczone mgłą wilgoci. Przejeżdżające samochody rozbijają deszcz na tysiące strug, które uderzają w ciebie i twój motocykl. Jest nieciekawie, ale musisz jechać dalej. Jak sobie radzić kiedy leje jak z cebra?

Oczywiście najlepiej zjechać na stację benzynową lub w ogóle zrobić dłuższy postój, ale nie zawsze jest to możliwe, lub rezygnujemy z przerwy w jeździe z innych powodów. Jazda z strugach deszczu nie należy do przyjemności, a na dodatek jest niebezpieczna. Oto garść porad, które mogą Ci się przydać podczas nawałnicy, kiedy tkwisz w siodle motocykla.

Fot. BikeBandit.com

Trzymaj dystans

Daj sobie więcej miejsca niż zazwyczaj. Nie chodzi tylko o poprzedzające Twój motocykl pojazdy. Zwiększ odległość od krawędzi drogi, na której gromadzą się śmieci, natomiast jeśli musisz wyprzedzić jakąś zawalidrogę, zrób to nieco obszerniej niż zazwyczaj. Na niektórych drogach istnieje spore ryzyko aquaplaningu, co może zakłócać jazdę. Weź to pod uwagę i daj sobie tyle miejsca, aby inni uczestnicy ruchu drogowego mogli zareagować, jeśli coś pójdzie nie tak. Ma to szczególne znaczenie kiedy jedziesz w grupie motocyklistów, w której trzeba zapewnić bezpieczeństwo nie tylko sobie, ale wszystkim osobom.

Zrelaksuj się

To może wydawać się dziwna rada, skoro powinieneś być skoncentrowany z powodu niekorzystnych warunków pogodowych. Weź jednak pod uwagę, że stan napięcia i zwiększonej uwagi nie można utrzymać zbyt długo, a ponadto jest wyczerpujący, powoduje niepotrzebne napięcie mięśni i stres. Poza tym może złapać Cię skurcz, którego na pewno wolałbyś się ustrzec.

Uspokój się i postaraj przyjąć nieprzyjazne okoliczności jako coś, co się po prostu zdarza – oswój ten stan. Podczas deszczu nie można pozwolić sobie na nerwowe reakcje. Jeśli chcesz hamować, przygotuj się na dłuższą drogę hamowania i nie wciskaj dźwigni szaleńczo do oporu, kiedy widzisz, że twoja maszyna nadal beztrosko sunie do przodu. To dlatego konieczne jest zachowanie właściwego odstępu i nie przesadzanie z prędkością. Nie ma po prostu lepszego sposobu, aby uniknąć nieprzyjemności, jak ograniczyć prędkość – kiedy warunki atmosferyczne są wyjątkowo nieprzyjazne.

Wyższy bieg

Warto zastosować mały trick, który polega na jeździe na wyższym o jeden biegu, niż normalnie dla prędkości z którą podróżujesz. Pozwoli to uniknąć szarpnięć, gdy mocniej odkręcisz przepustnicę. Staraj się gładko operować gazem uwzględniając mniejszą przyczepność opon i znacznie gorszą widoczność.

Czytaj drogę

W idealnej sytuacji po prostu znasz drogę i jej pułapki, ale zazwyczaj składa się tak, że jedziesz zupełnie nową trasą. Miej baczenie na tradycyjnie niebezpieczne podczas deszczu niespodzianki, czyli poziome znaki drogowe, metalowe powierzchnie (np. studzienki i włazy kanalizacyjne, łączenia przęseł mostów, itd.), gładkie fragmenty asfaltu i tym podobne. Weź pod uwagę, że będą gorzej widoczne, a więc ponownie… zmniejsz prędkość.

Fot. Pixabay

Zwróć szczególną uwagę na znaki drogowe. Jeśli nie masz pewności co Cię czeka, za ile kilometrów wypada postój i czy na pewno przejedziesz zaplanowany dystans jeśli pogoda jeszcze się pogorszy, lepiej zjedź na stację i przemyśl sprawę. Może warto przeczekać najgorszą nawałnice, zamiast pchać się na drogę?

Jesteś widoczny?

Jeśli jedziesz na motocyklu podczas burzy, jesteś mniej widoczny. Nie chodzi tylko o deszcz, ale i ciemne niebo, mgłę i opary – to wszystko sprawia, że zamieniasz się w niepewny cień na drodze. W takich warunkach doskonale sprawdza się zwykła kamizelka odblaskowa. Jasne, na pewno masz w wbudowane paski odblaskowe w kurtkę, kombinezon i buty, ale są one niewielkie w porównaniu do kamizelki. Miej ją zawsze przy sobie, a kiedy robi się nieciekawie, nie wahaj się założyć. Pamiętaj, że światła motocykla to nie wszystko. Trzeba sobie pomóc bardziej i zmniejszyć ryzyko kolizji z innym pojazdem.

Utrzymuj ciepło

To zadziwiające jak szybko wilgoć wyciąga z nas ciepło. Jeśli chłód dociera do ciała: rąk i stóp, nie chodzi tyko o to, że narażasz się na przeziębienie. Zmarznięty reagujesz znacznie wolniej i masz mniejszą kontrolę nad motocyklem. Nieprzemakalna odzież to podstawa, jeśli wybierasz się na dłużą przejażdżkę, a warunki pogodowe mogą być nieciekawe.

Dbaj o wizjer

Podczas deszczu, kiedy wilgoć wisi w powietrzu, wychodzą wszelkie mankamenty wizjera, który jest porysowany, brudny lub zbyt ciemny. Czarna szyba w kasku wygląda świetnie, ale kiedy niebo spada Ci na głowę, taki wizjer sprawi, że nic nie będziesz widział. O wiele lepsze są szybki neutralne, przejrzyste i oczywiście w dobrym stanie! Dobrze jest mieć ponadto wycieraczkę na kciuku palca. Można także zastosować preparat, który sprawia, że krople nie trzymają się powierzchni i natychmiast spływają.

Masz własne doświadczenia z jazdy w deszczu i trudnych warunkach pogodowych? Napisz o tym w komentarzu.

%d bloggers like this: