Roy Richter był pasjonatem wyścigów samochodowych, ale został twórcą sukcesu Bell Helmets

Droga prowadząca do bezpiecznych kasków motocyklowych rozpoczęła się od konstruktora wyścigowych samochodów. Roy Richter widział w swoim czasie wiele wypadków samochodowych i był zdecydowany zrobić wszystko, aby zminimalizować odsetek rannych i zabitych. Amerykanin miał jednocześnie smykałkę do biznesu i był przy tym twórczym wynalazcą – czyli posiadał talenty, które predestynowały go do sukcesu, ale przecież go nie gwarantowały. Do tego potrzeba było ciężkiej pracy…

Jako kierowca wyścigowy, Roy Richer odnosił niemałe sukcesy w latach 30. ubiegłego wieku, ale bardziej interesowało go ulepszanie pojazdów, w czym bardzo szybko się wyspecjalizował. Podrasowane przez niego samochody zaczęły regularnie wygrywać, ale pasmo sukcesów zostało przerwane przez II wojnę światową.

Roy Richter z okresu sukcesów w wyścigach samochodowych. Fot. collectorsweekly.com

To były trudne lata, zaś po zakończeniu działań wojennych Richter stwierdził, że potrzebuje nowego kierunku. Na początek sprzedał swój własny samochód, aby kupić niewielki sklep i zakład w Los Angeles, zajmujący się sprzedażą części samochodowych. Inwestycja kosztowała go równo 1000 dolarów. To były wszystkie pieniądze jakie miał.

Sklep Bell Auto Parts wkrótce stał się siedzibą przedsiębiorstwa wyścigowego Richtera. Jako kierowca Richter odnosił triumfy i porażki, ale nigdy naprawdę nie poniósł wielkiej straty osobistej. Tak było aż do 1946 roku, kiedy jego przyjaciel zginął na torze podczas wyścigu. To tragiczne wydarzenie zwróciło uwagę Richtera na problem bezpieczeństwa na torze. Zaczął jeszcze intensywniej studiować zagadnienia wyścigów, ale tym razem pod kątem poprawy bezpieczeństwa zawodników.

Aby móc testować swoje rozwiązania w praktyce, stał się stałym bywalcem Bonneville National Speed Trials. Słona niecka Bonneville gościła namiot Richtera przez przeszło trzydzieści lat, podczas których sprzedawał części zamienne uczestnikom rajdów i zapewniał im ochronę przed piekącym słońcem. Jednocześnie prowadził intensywne testy kasków.

Kaski Bell były używane przez wielu utytułowanych zawodników. Foto z Motorcycle Racers w 1969 roku. Fot. carpyscaferacers.com

Pierwszym zaprojektowanym i sprawdzonym kaskiem był model 500. Dzisiejszy motocykliści mogą być zaskoczeni faktem, że nie był to kask zamknięty. Powłoka 500 wykonana była z włókna szklanego, ale jakoś materiału była oczywiście zupełnie inna niż obecnie. Otwarty kask miał wkładkę z polistyrenowej pianki i proste zapięcie pod brodą.

Bell 500-TX okazał się bardzo dobry, a jego uniwersalny kształt został doceniony na całe dekady. Ten model jest do nabycia nawet dziś, po dekadach od premiery, oczywiście w nowym, karbonowym wydaniu.

W tym czasie 500-TX zdobył cenną nagrodę Excellence of Design Award przyznawaną przez Museum of modern Art z Nowego Jorku, czyli jednej z najbardziej prestiżowych instytucji muzealnych na świecie. Swoją drogą słynne MoMA wciąż ma cztery kaski Bell na stałej wystawie. Dziś Bell 500 znajduje się często na wystawach prezentujących dawne motocykle marki Harley-Davidson i Indian, zajmując poczesne miejsce obok nich.

Reklama kasku Bell 500-TX. Kosztował 37 dolarów. Fot. lowbrowcustoms.com

Inna ciekawostka dotyczące tego modelu związana jest z jego popularnością poza kierowcami wyścigowymi i entuzjastami motocykli. 500 był używany przez policjantów w całym Stanach Zjednoczonych i można zobaczyć go w niemal każdej scenie filmowej, w której występuje amerykański stróż prawa na motocyklu.

500 dobrze służył policjantom. Około 800 departamentów policji jest wdzięcznych firmie Bell za zapobieżenie tysiącom urazów podczas służby zmotoryzowanych oficerów.

Również narciarska drużyna USA stała się klientem marki. Kaski miały kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa narciarzy reprezentujący Stany Zjednoczone na zawodach. Inna grupą, która pokochała kaski Bell, byli kaskaderzy. Najlepszą reklamą dla skorup amerykańskiej firmy był nieudany skok słynnego Eviela Knievela, podczas pokazu w Las Vegas. Gdyby nie kask Bell, kaskader prawdopodobnie straciłby życie.

Evel Knievel podczas skoku w Caesar Palace w Las Vegas. Knievel połamał ponad 40 kości podczas lądowania. Fot. lowbrowcustoms.com

W tym czasie, czyli w latach 60. Bell Helmets była już dużą firmą z nowa fabryką w Long Beach w Kalifornii. W 1968 roku Richter wprowadził na rynek pierwszy kask zamknięty. Model Motor Star został zaprezentowany podczas wyścigów Indianapolis 500 przez zawodnika Dana Gurneya. Trzy lata później Richer zaprezentował offroadową wersję kasku zamkniętego, a w połowie lat 70. zadebiutował Bell Moto 3.

Kolejna przeprowadzka firmy miała miejsce w 1976 roku, tym razem do Norwalk w Kalifornii. Ten ruch umożliwił Bell stworzenie jednego z najbardziej nowoczesnych laboratoriów testowych w kraju. Potężny obiekt stał się miejscem, gdzie testowano innowacyjne rozwiązania w zakresie materiałów i konstrukcji kasków.

Wiele osiągnięć Richtera została docenionych i uznanych przez prestiżową organizację Speed Equipment Manufacturers Association, a w 1975 roku twórca sukcesu Bell został wprowadzony do SEMA Hall of Fame. Zanim przeszedł na emeryturę w 1980 roku, nadzorował jeszcze produkcję efektywnego kasku… rowerowego. Przez całą swoją karierę Richter robił wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo zawodników w sportach wyścigowych.

Bell od początku wspierał zawodników sporów samochodowych. Fot. thechicaneblog.com

Innowacyjność zawsze cechowała produkty Bell. Firma opracowała systemy wentylacyjne, które zapewniły użytkownikom chłód podczas jazdy. Inżynierowie wraz z materiałoznawcami pracowali również na wizjerami bez efektu mgły, które ostatecznie udało się opracować. Każdy pomysł był poddawany wieloetapowej analizie. Przez dekady opracowano bardziej komfortowe wnętrza, zastosowano najnowsze materiały likwidujące wilgoć.

Inżynierowie Bell pracują, aby ich kaski spełniały wszystkie rygorystyczne normy i standardy poczynając od rządowych regulacji po zasady i wymogi Formuły 1. W rzeczywistości dział Bell Racing ma program badań i rozwoju, który wspomaga Formułę 1 i inne profesjonalne organizacje.

Aktualne Bell sprzedaje kaski przeznaczone do wszystkich rodzajów sportów wyścigowych. W dalszym ciągu koncentruje się najlepszej możliwej ochronie, niezależnie czy chodzi jedynie o przejażdżki na motocyklu, czy wyścigi w światowej rywalizacji.

Bell Custom 500 Ace Cafe London. Fot Bell

Współcześni inżynierowie muszą również skupiać się na aerodynamice i użyciu najlepszych, a jednocześnie najwytrzymalszych materiałów. Technologie materiałowe to obszar w którym zmiany zachodzą szybko, a rolą firm takich jak Bell, jest dostrzegać nowe możliwości użycia, zastosowania technologii, o których kilka dekad temu nikt nawet nie marzył.

Współczesny kask Bell Custom 500 jest nowoczesną propozycją oddającą hołd oryginalnemu, otwartemu kaskowi motocyklowemu opracowanemu przez Richtera na początku lat 50. Powłoka z włókna szklanego wyposażona została w wysokiej jakości, pikowaną podszewkę i wyściełany pasek pod brodą z zamknięciem typu D-ring. Połączyć prostotę z nowoczesną technologią, aby zachować dawnego ducha a zarazem spełnić oczekiwania odbiorców pod względem bezpieczeństwa i jakości, nie jest łatwo, ale Bell wywiązuje się z tego zadania.

Pod koniec 2016 roku firma Bell ogłosiła wydanie zaktualizowanej wersji Bell Moto 3, poprawionej pod względem użytych materiałów i spełniającej znacznie bardziej rygorystyczne normy bezpieczeństwa. Zatwierdzony przez DOT kask jest dobrą opcją dla entuzjastów motocykli, którzy szukają kasku w stylu vintage, ale nie chcą ryzykować własnego bezpieczeństwa.

Bell Moto 3. Fot. BikeMinds

Moto 3 ma lekką kompozytową powłokę z włókna szklanego i podbródek z EPS wraz ze skuteczną wentylacją. Wkładka jest oczywiście wyjmowana i nadaje się do prania. Kolejny model, czyli Bell Bullitt, to także klasyk w nowym wydaniu. Kiedy Richter projektował swój kask, nie zastanawiał się nad takim niuansami jak wyprofilowanie linera, aby wewnątrz zmieściły się również kieszenie na głośniki do obsługi smartfonów i urządzeń komunikacyjnych. To się na pewno zmieniło.

Inne współczesne przeboje Bell to między innymi Bullitt Custom 500, Bullitt Carbon, Bell Star – którego skorupa wykonana jest z ultranowoczesnego kompozytu TriMatrix. Cenione modele to również Race Star i sportowo turystyczny Bell Qualifier, którego powłoka została wykonana z poliwęglanu, a szybka to wariant fotochromatyczny, dzięki której użytkownik nie potrzebuje blendy.

Gdyby Roy Richter, który zmarł w 1983 roku, mógł zobaczyć współczesne kaski, na pewno zdumiałby się, jak wiele się zmieniło i wzruszył na widok modeli, które nawiązują do jego własnych, najbardziej udanych projektów. W pewnym sensie firma Bell wciąż wykorzystuje ich sukces, bo to po prostu piękne kaski, a w tej materii nie zestarzały się prawie wcale. Właściwie to jedynie zyskały na elegancji…

%d bloggers like this: