Hotel podczas podróży? Po co, skoro masz dom na dwóch kółkach?

Jeremy Carman to absolwent South California School of Architecture i zarazem pomysłodawca domu na kółkach. Warto jednak zaznaczyć, że nie chodzi o kampera, lecz motocykl, na którym konstruktor umieścił obiekt przypominający kapsułę ratunkową statku kosmicznego.

Fot. The MotoHome

Carman nazywa swoją konstrukcję MotoHome, a obecnie zbiera środki w kampanii na GoFundMe. Celem akcji jest sfinansowanie dalszego rozwoju prototypu.

MotoHome nie nadaje się co instalacji na każdym motocyklu, a jedynie na jednośladzie z przedłużonym wahaczem, aby zrekompensować nietypowy rozkład masy. Carman zaadoptował do nadbudowy motocykl Honda CB500 zastępując również standardowy widelec mocniejszym wariantem, który musi radzić sobie z większym obciążeniem.

Fot. The MotoHome

Sam MotoHome wykonany jest z lekkich materiałów, a jego ścianki wyłożone są izolacją termiczną. Carman twierdzi, że kapsuła waży tylko 16 kilogramów, a jeśli zostałaby wyładowana tylko najpotrzebniejszymi w podróży przedmiotami, suma masy nie przeniesie się na zachowanie motocykla i prowadzenie maszyny.

Fot. The MotoHome

Poza przestrzenią do spania, pod spodem znajduje się również kuchenka kempingowa, aby zapewnić podróżnikowy samowystarczalność. Jak ten nietypowy pojazd sprawdza się w praktyce? Niedługo o tym się przekonamy, ponieważ twórca zamierza udać się swoim motokamperem w podróż do Ameryki Południowej i z powrotem. Ambitna trasa będzie liczyć 32 000 kilometrów i ma udowodnić wszelkiej maści malkontentom i krytykom, że pomysł z domkiem na dwóch kółkach jest świetny.

Jeżeli chcielibyście wesprzeć MotoHome i jego twórcę, pod tym adresem znajdziecie link do kampanii crowdfundingowej na GoFundMe.


Źródło: YouTube, MotohomeTM Jeremy Carman

Swoją drogą, ciekawe jak daleko Jeremy Carman dojechałby na tym wynalazku w Polsce i jak szybko złomiarze zdemontowaliby nadbudówkę z lekkich metali.

%d bloggers like this: