Mankame zamierza pokonać motocykle benzynowe za pomocą jednostki elektrycznej

Budowa elektrycznego samochodu o zasięgu 500 kilometrów, nie jest obecnie tak trudnym zadaniem w odniesieniu do akumulatorów. Rozmiar samochodu pozwala na zamontowanie wystarczającej liczby ogniw, aby pojazd miał pożądanym zasięg. Tego samego nie można powiedzieć o motocyklach.

Mankame EP-1 . Fot. Mankame

Biorąc pod uwagę gabaryty, przeciętne motocykle elektryczne mają zasięg zazwyczaj nieco ponad 300 kilometrów. Ale indyjska firma Mankame stara się przekroczyć to ograniczenie.

Mankame EP-1 . Fot. Mankame

Korzystając z chłodzonego cieczą akumulatora o dużej gęstości i pojemności 17,4 Kwh, połączonego z hamowaniem regeneracyjnym, firma twierdzi, że jej motocykl powinien przekroczyć możliwości innych pojazdów elektrycznych.

Mankame EP-1 . Fot. Mankame

Tylne koło motocykla napędzane jest za pomocą wzmocnionego paskiem kewlarowym napędu połączonego z silnikiem o mocy 40 kW, zapewniającym 180 Nm na wale i 432 Nm na kole. Ma to zagwarantować cichą pracę i zwiększoną tolerancję momentu obrotowego oraz wyeliminować wszelkie potrzeby związane ze smarowaniem – twierdzi Mankame.

Mankame EP-1 . Fot. Mankame

Motocykl zwie się Mankame EP-1 i wkrótce (1 lipca) pojawi się w kampanii crowdfundingowej na Indiegogo, co pozwoli zyskać producentowi środki na dalszy rozwój projektu.

Mankame EP-1 . Fot. Mankame

„Naszą wizją jest zbudowanie najbardziej niezawodnego elektrycznego motocykla sportowego na świecie, który pokona jednostki napędzane benzyną w ich własnej dziedzinie” – przekonuje Mankame.

Mankame EP-1 . Fot. Mankame

Producent zamierza przygotować trzy wersję motocykla. Jednostka o największym zasięgu i maksymalnej prędkości 251 km/h będzie kosztować 13 000 dol. Następny model 15 kWh zapewniający maksymalną prędkości 180 km/h to wydatek 10 500 dol. Podstawowy motocykl Mankame z akumulatorem 12 kWh i maksymalną prędkością 120 km/h pojawi się w cenie 8 500 dol.

%d bloggers like this: