Harley ma się gorzej niż Indian, ale na giełdzie spadki notuje… Indian

Pod koniec maja producenci opublikowali raport za pierwszy kwartał 2018 roku. Jak można było się spodziewać, Harley-Davidson nadal boryka się z problemami, podczas gdy Indian Motorcycle odnotowało wzrost na rynku. Jednak giełda zareagowała na opak i ceny akcji Harleya wzrosły ostatnio o prawie 4 procent, podczas gdy ceny akcji marki Indian spadły o około 13 procent. Dlaczego tak się stało?

Jack Daniels Limited Edition Indian Scout Bobber. Fot. Indian

Mimo że obecnie w USA notowany jest dwucyfrowy spadek sprzedaży w ujęciu rok do roku, ceny akcji Harleya nie wydaja się cierpieć. Indian, czy raczej jego firma matka – Polaris, cały czas rośnie, chociaż ceny akcji spółki spadły.

Paradoksalnie problem bierze się z tego, że dane publikowane przez Polaris dla zarządu i inwestorów, są bardzo dokładne i wskazują również negatywny wzorzec w stosunku do ubiegłego roku. Harley z jakiegoś powodu nie dostarczył konkretnych liczb, po prostu ogólnikowe i pozornie optymistyczne prognozy.

Brak twardych liczb zdaje się w jakiś sposób przekonywać inwestorów, by nie karali cen akcji marki. Z kolej dokładne dane konkurencji wpływają na duże wahnięcia cen. Sprzedaż marki Indian w pierwszym kwartale 2018 roku jest wyższa o 12 niż w 2017 roku, co jest dobrą rzeczą, jednak w drugim i trzecim kwartale 2017, sprzedaż spadała. To odbija się na cenach akcji. Inwestorzy najwidoczniej powtarzają zeszłoroczny schemat.

Polaris ma oczywiście także dużo bardziej zróżnicowaną ofertę obejmująca wiele segmentów w kilku branżach. Tego samego nie można powiedzieć o Harleyu, chociaż gigant z Milwaukee zamierza zmienić to w ciągu następnej dekady wydając 100 nowych modeli i przyciągnąć około 2 milionów nowych motocyklistów. Chociaż może to brzmieć jak zwycięska strategia, to nadal są to tylko liczby na papierze.

%d bloggers like this: