Czy rzeczywistość rozszerzona wkrótce zawita do kasków?

Firma DigiLens, specjalizująca się w wyświetlaczach AR HUD, pracuje nad nową wersją modułu wyświetlacza przeziernego, który jest cieńszy, lżejszy, prostszy w produkcji, a zwłaszcza tańszy niż poprzednia technologia.

Startup z Doliny Krzemowej nie działa sam, lecz współpracuje z Seną – światowym producentem interkomów i innych urządzeń służących motocyklistom do komunikacji. Efektem współpracy mają być kaski motocyklowe ze zintegrowanymi systemie HUD i Augmented Reality. No dobrze, ale co to właściwie oznacza?

Co to jest AR?

Augmented Reality (rzeczywistość rozszerzona) jest technologią, która łączy rzeczywistość cyfrową ze światem, w którym przebywamy fizycznie. Obrazy rejestrowane przez kamerę zostają zsynchronizowane z komputerowymi grafikami i animacjami 3D. System ma działać w taki sposób, abyśmy mieli poczucie jedności tych dwóch sfer i uzupełniania jednej przez drugą.

Fot. DigiLens

W odróżnieniu od rzeczywistości wirtualnej, dzięki której przenosimy się do trójwymiarowej symulacji tracąc kontakt ze światem fizycznym, rzeczywistość rozszerzona płynnie łączy dwa równoległe porządki.

Zwykły HUD też jest… niezwykły

Dzięki współpracy DigiLens i Seny być może zobaczymy niedługo coś więcej niż projekty kasków HUD. Z kategorii „tradycyjnych” wyświetlaczy przeziernych działające systemy zaprezentowało między innymi BMW (Head-Up Display Helmet) oraz Samsung.

hud_01
System HUD w kasku. Foto: BMW Motorrad

Najbardziej znany jest jednak NUVIZ, pomysł dwóch film technologicznych: HOLOEYE Systems z San Diego oraz APX Labs z Waszyngtonu. Trzeba jednak wyjaśnić, że NUVIZ Ride HUD to nie jest kask z opcją wyświetlacza przeziernego, ale dodatkowy system montowany na kasku integralnym właściciela. Stosunkowo niewielkie urządzenie może łączy w sobie kilka przydatnych motocykliście funkcji, np. nawigację, komunikację i odtwarzacz multimedialny.

NUVIZ Ride HUD. Foto: NUVIZ

Skully AR-1 miał być pierwszy…

Do tej pory wydawało się, że najbliżej połączenia technologii HUD z Augmented Reality ma firma Skully, ale jak wiadomo startup, który dzięki inwestorom uzyskał 15 mln dolarów na rozwój (pieniądze na ten projekt wyłożyła m.in. Aprilia), okazał się wielką klapą, a Skully AR-1 nigdy nie trafił do sprzedaży.

Foto: Skully
Foto: Skully

Do rywalizacji włączyli się również Japończycy, a dokładnie firma Borderless INC. z Tokio, która w połowie zeszłego roku rozpoczęła kampanie crowdfundingową dla swojego projektu o nazwie CrossHelmet X1. Według założeń Borderless, ma to być inteligentny kask z HUD i 360-stopniowym polem widzenia, kontrolą dźwięku otoczenia oraz łącznością Bluetooth.

360 stopni pola widzenia?!

Jeżeli zastanawiacie się, jak twórcy chcą zrealizować dookólny obraz w kasku motocyklowym, którego wizjer siłą rzeczy jest tylko wąską szczeliną, to rozwiązaniem zagadki jest tylna kamera z obiektywem, która zapewnia 170-stopniowy kąt widzenia. Wraz z szerokim przednim wizjerem eliminującym martwe punkty i zapewniającym o około 30 stopni więcej widzenia peryferyjnego niż normalne kaski, w sumie uzyskujemy teoretycznie 360-stopni.

Fot. Borderless

Czy DigiLens i Sena dotrą dalej niż konkurencja?

Dotychczasowe osiągnięcia obu firm świadczą na ich korzyść, także zapowiedzi brzmią świetnie. MonoHUD ma zapewnić doskonałą przejrzystość i czytelność (nawet 8000 nitów) – oczywiście podczas dnia, w warunkach dziennego światła. Wyjaśnijmy, że tajemniczy nit (nt) to jednostka luminacji (łac. nitere – błyszczeć, lśnić), a 1 nit to luminacja o wartości 1 kandeli na metr kwadratowy. 8000 nitów to naprawdę sporo i w praktyce oznacza, że czytelność danych byłaby znakomita nawet w przypadku bardzo słonecznego dnia.

Fot. DigiLens

DigiLens i Sena chcą zapewnić użytkownikom pełen kolor w rozdzielczości 640 x 360 i 25 stopniach widzenia. Nie gwarantuje to pełnego efektu AR, ale w przypadku AR HUD powinno wystarczyć. Aktualne rozwiązania Seny bardzo dobrze integrują Bluetooth audio i smartfony, a więc AR jako dodatkowa soczewka umożliwiałby wyświetlanie powiadomień o przychodzących połączeniach i wiadomościach tekstowych, podpowiedzi nawigacyjne, informacje dotyczące aktualnej prędkości, średniej prędkości, a w przyszłości danych pochodzących z urządzeń pokładowych motocykla.

Wspomniane podpowiedzi nawigacyjne mogą być realizowane w różnoraki sposób, chociaż najbardziej chcielibyśmy, aby system identyfikował pewne obszary lub zabudowę (za pomocą kamery) i wyświetlał dane dotyczące obiektów (np. ich nazwy, funkcję, itd.).

DigiLens i Sena inwestują miliony dolarów

To oczywiście wciąż fantastyka, ale z drugiej strony biorąc pod uwagę środki, które zostały przeznaczone na tę inwestycję, wiele może się zdążyć. DigiLens realizuje inwestycję o wartości 60 mln dolarów, z czego 25 milionów pochodzi od Continental z Niemiec. Poza Seną, DigiLens współpracuje również z tajwańskim gigantem z branży technologii precyzyjnej optyki, czyli Young Optics. Ta współpraca gwarantuje, że użyte komponenty będą najnowocześniejsze i najwyższej jakości.

Fot. DigiLens

Dodajmy jeszcze, że SENA dołoży do projektu zaawansowany system, który zaimplementowano w kasku Momentum INC Pro, czyli Intelligent Noise-Control. W skrócie chodzi o poprawę dźwięków otoczenia w zależności od potrzeb kierowcy. Co to oznacza?

Otóż specjalny system algorytmów umożliwia filtrowanie hałasów, czyli eliminację szumu drogowego, silnikowego i wiatru, bez wyłączenia ze sfery dźwięków takich sygnałów jak klaksony, syreny alarmowe, hamulce, lub innych alarmów, które są motocykliście niezbędne ze względów bezpieczeństwa. Podobny system ma być użyty we wspomnianym kasku firmy Borderless, czyli CrossHelmet X1.

Kiedy wreszcie kupimy kask z HUD i AR?

To wszystko brzmi świetnie, jednak z drugiej strony ani NUVIZ, ani inne projekty w rodzaju Intelligent Cranium, CrossHelmet, BikeHUD, nie zostały jeszcze rzeczywiście zrealizowane w kasku motocyklowym. Ponadto klienci będą musieli zapłacić bardzo wysoką cenę za posiadanie garści informacji, które mają już na desce rozdzielczej lub są dość banalne.


The DigiLens MonoHUD. Źródło; YouTube, DigiLens Inc.

Nie wiadomo również jak urządzenia tego typu poradzą sobie z zamgleniem, długotrwałym użytkowaniem w wilgotnym środowisku i jak wpłyną na bezpieczeństwo (dodatkowe informacje wyświetlane na wizjerze mogą rozpraszać część kierowców).

Mimo to, rozwoju technologii nie da się już powstrzymać. Pozostaje tylko pytanie, kiedy zobaczymy HUD i rzeczywistość rozszerzoną w naszych kaskach. Wciąż czekamy na odpowiedź.

%d bloggers like this: