Triumph Scrambler 1200 to nie ostatnia niespodzianka brytyjskiej marki?

Kilka miesięcy temu pojawiły się pierwsze zdjęcia szpiegowskie Triumpha Scramblera 1200. Poza wysokim zawieszeniem, podwójnymi wydechami po prawej stronie i retro detalami, motocykl miał wiele świetnej klasy komponentów, w tym hamulce Radial Brembo, widelec Ohlins USD oraz dopasowane amortyzatory tej samej firmy z tyłu. Wszystkie wysokobudżetowe cuda oznaczają zapewne wysoką cenę u dealera.

Teraz okazuje się, że nadchodzący Scrambler 1200 to prawdopodobnie niejedyna wersja motocykla, którą wkrótce zobaczymy. W sieci pojawiły się plotki jakby Triumph szykował jeszcze jeden wariant wyposażony w silnik 1200 – ten sam co w przypadku Bonneville T120 i Thruxton – ale bez wspomnianych wyżej wspaniałości.

Fot. Triumph

Druga, skromniejsza wersja, miałaby zatem tańsze, chociaż wciąż poprawne widelce, hamulce i amortyzatory. Te pogłoski mają wiele sensu. Triumph zastosował już wcześniej podobną taktykę w przypadku Thruxtona i Thruxtona R. „R” ma na pokładzie zawieszenie Ohlins i radialne Brembo, podczas gdy podstawowy Thruxton ma retro (tańsze) widelce KYB, a także amory tej samej marki z zaciskami Nissin.

Oznacza to również, że skoro istnieją trzy bazujące na Bonneville cafe racery, czyli Street Cup 900 cm3, Thruxton 1200 cm3 i Thruxtron R, to scramblery zostaną pewnie ustawione zgodnie z tym samym wzorcem. Mamy już podstawowego Scramblera Street 900 cm3, oraz topowego Scramblera 1200 cm3, który wydaje się odpowiednikiem Thruxtona R. Brakuje nam zatem tylko tańszej wersji w środku stawki.

%d bloggers like this: