Godzilla to Royal Enfield, który chciałby być Ducati Diavel

Motocykl powstał w customowym studio Neev Motorcycles, które mieści się w Delhi. Bazą tego jednośladu jest nierzucający się w oczy Enfield Thunderbird 500. Aby uzyskać odpowiedni wygląd, ekipa Neev wykonała ręcznie większość elementów oraz części.

Z przodu umieszczono nowoczesny reflektory LED o nietypowym jak na ten rodzaj motocykli kształcie. Widelec jest znacznie dłuższy niż standardowy. Kierownica to kolejny zmieniony element. Nowa, dłuższa wersja pozwala przyjąć bardziej turystyczną postawę w siodle.

Godzilla. Fot. Neev Motorcycles

Konstrukcja zbiornika paliwa jest wyjątkowa, ponieważ bak jest znacznie dłuższy od oryginału. Tylne światło to niewielki, wąski pas LED. Wieloramienne felgi sprawiają wrażenie bardzo solidnych. Ostry kil jest krótki, a bak wysoko uniesiony, co sprawia wrażenie jakby motocykl miał zaraz skoczyć do przodu.

Własnej roboty są ponadto boczne osłony. Napęd został przerobiony, wykonany na zamówienie, aby dostosować go do nowych wymiarów maszyny. Silnik o pojemności 499 cm3 generuje 27,2 KM i jest połączony z oryginalną pięciobiegową skrzynią.

Być może Godzilli brakuje mocy, ale za to nadrabia wyglądem. Pytanie brzmi tylko: czy to wystarczy?

%d bloggers like this: