Fabryka Harleya-Davidsona w Tajlandii to efekt poczynań Trumpa

Na początku ubiegłego roku prezydent Donald Trump podpisał dekret wycofujący USA z umowy TPP. Ten krok spowodował, że Harley-Davidson został zmuszony do budowy fabryki w Tajlandii, ponieważ produkcja motocykli w USA i przewóz ich na rynek APAC, a dokładniej Azji Południowowschodniej, okazała się niemożliwa ze względu na nowe bariery celne.

Foto: Harley-Davidson Motor Company

Paradoksalnie Trump wycofał USA z Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP) pod hasłem „wielkiej sprawy dla amerykańskiego robotnika”. Efekt jest taki, że amerykański robotnik poszedł na zieloną trawkę, a zatrudnienie dostaną robotnicy w Tajlandii – przynajmniej w przypadku Harleya-Davidsona.

Mimo że rynek APAC nie jest najlepszym nabywcą dla Harleya, dyrektor firmy -Matt Levatich, nie może się z niego wycofać ze względów strategicznych. Co ciekawe, prezydent Trump badał ostatnio możliwość powrotu do umowy, która dla niepoznaki pojawiła się pod nowa nazwą (Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership), ale przedstawiciele krajów należących do bloku handlowego nie chcą renegocjacji, skoro to USA rozpoczęło konflikt.

%d bloggers like this: