Mniej „chrzczonego” paliwa na stacjach. Wzmożone kontrole działają odstraszająco?

Jakość paliwa sprzedawanego na stacjach benzynowych w Polsce, utrzymuje się na stałym, dobrym poziomie. Pierwsze kontrole inspekcji handlowej miały miejsce w 2003 roku – wówczas aż 30 proc. stacji paliwowych sprzedawało paliwo poniżej norm jakościowych.

Ponieważ liczba kontroli oraz kary rosły, sytuacja zaczęła się stopniowo poprawiać, zaś od czterech lat odsetek podmiotów, sprzedających paliwo nie spełniających norm, spadł do zaledwie 3 proc. (według UOKiK w 2016 roku benzynę, olej napędowy i LPG o gorszej jakości sprzedawano w 2,3 proc. punktów dystrybucji paliwa).

Foto: businesstech.co.za

Najnowsze badania z 2017 dotyczą 939 stacji na terenie Polski. Jaki wypadły wyniki kontroli? Z 939 próbek zakwestionowano 2,34 proc., w tym 1,5 proc. benzyny, 3,44 proc. oleju napędowego i 2,14 proc. gazu skroplonego.

W efekcie przeprowadzonych kontroli dystrybutorzy otrzymali siedem decyzji o wycofaniu z obrotu paliw ciekłych niespełniających norm. Skierowano również 43 zawiadomienia do prokuratury o podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Inspekcja handlowa przekazała ponadto do URE informacje o wszystkich stacjach i hurtowniach, gdzie stwierdzono naruszenia warunków udzielonych koncesji. To bardzo poważna kara, ponieważ może oznaczać dla firmy utratę koncesji.

Okazuje się zatem, że wzmożone kontrole mają sens i przynoszą wymierne korzyści dla kierowców, którzy są w mniejszym stopniu narażeni na tankowanie „chrzczonego” paliwa. Szczegółowe dane dotyczące kontroli znajdziecie na stronie UOKiK.

%d bloggers like this: