Widzieliśmy już drewniane motocykle, ale z bambusa jeszcze nie…

Filipińska firma przenosi koncepcję zielonych motocykli na nowy poziom. Green Falcon to motocykl elektryczny z obudową wykonaną z bambusa, czyli rośliny, której niektóre rodzaje potrafią przyrastać o metr w ciągu doby. To jednocześnie oznacza, że jest to surowiec łatwo dostępny i bardzo tani.

Fot. Christopher Paris Lacson

Green Falcon to propozycja firmy Banatti. Bambusowe wykonanie obejmuje karoserię i siedzisko, a co najważniejsze, całość waży tylko 6,5 kilograma, co według dyrektora Banatii, Christophera Lacsona, jest lepszym wynikiem niż analogiczna struktura wykonana z włókna szklanego.

Fot. Christopher Paris Lacson

Co ciekawe, Lacson twierdzi również, że po obróbce materiał organiczny jakim jest bambus ma wytrzymałość „podobną do stali”, zaś po uformowaniu staje się niesamowicie silny. Powstanie bambusowego motocykla nie jest przypadkowe, ponieważ łączy się z akcją rządu Filipin, który planuje nasadzenie bambusowych lasów na 10 milionach hektarów do 2020 roku.

Fot. Christopher Paris Lacson

Skąd się bierze siła bambusowego tworzywa? Przede wszystkim struktura jest dwuwarstwowa, laminowana żywicą epoksydową, co zapewnia odpowiednią wytrzymałość i trwałość produktu. Obecnie bambusowa karoseria przechodzi intensywne testy i nie wiadomo jeszcze, czy rzeczywiście trafi do produkcji.


Źródło: YouTube, Top Gear Philippines

Pod powłoką z naturalnego tworzywa znajduje się silnik elektryczny zdolny rozpędzić pojazd do prędkości 120 km/h. Ponieważ jednak Green Falcon przewidziany jest do poruszania się po mieście, jego maksymalna prędkość została zredukowana do 95 km/h. Zasięg bambusowego elektryka to około 50 kilometrów na jednym ładowaniu.

%d bloggers like this: