Cagiva powraca do gry?

Jedna z najbardziej znanych marek w świecie motocykli ma wkrótce uzyskać nowe życie pod skrzydłami MV Agusta. Po usunięciu się w cień na dwie dekady, właściwie bez wyraźnego powodu, Cagiva powróci do życia wraz zupełnie nowym motocyklem, który zostanie zaprezentowany podczas EICMA 2018.

Według portalu Inside EVs, Giovanni Castiglione, właściciel praw do marki Cagiva, zaproponuje odbiorcom motocykl elektryczny z przeznaczeniem do jazdy w terenie. Czy dawni wielbiciele marki rzeczywiście oczekują zasilanego baterią offroada?

Cagiva Raptor 1000 (2000-2005). Fot. materiały prasowe

Przypomnijmy jeszcze, że w latach 80. Cagiva zaangażowana była w kampanię przejęć, która obejmowała zakup Ducati, Moto Morini, Husqvarny oraz znaków towarowych marki MV Agusta. Ducati i Moto Morini został sprzedane dziesięć lat później, a w 1999 roku nazwa Cagiva praktycznie przestała funkcjonować na publicznej scenie, za to główna marką stała się MV Agusta, obejmując jednocześnie Cagivę oraz Husqvarnę.

W świecie wyścigów motocyklowych Cagiva rozpoczęła karierę od motocrossu, ale wspierała, a następnie startowała jako marka w wyścigach motocyklowych cyklu GrandPrix, wygrywając zresztą pierwsze GP na Węgrzech w 1992 roku. Cagiva brała również udział w rywalizacji na trasie Rajdu Dakar.

Pierwszym motocyklem Cagivy był Alazzurra 350 z silnikiem Ducati. Ostatni model to Xtra Raptor 1000 wyposażony w silnik od Suzuki. Produkcja motocykli Cagiva zakończyła się definitywnie w 2012 roku.

Według Motorcycle.com powstała z popiołów marka prawdopodobnie powróci do nazw, do których wciąż posiada prawa i znaki towarowe, m.in. Mito, Elephant i SST. Do EICMA mamy jeszcze dużo czasu, bo targi w Mediolanie odbędą się jak zwykle dopiero w listopadzie. Między czasie spodziewamy się jednak sporo nowin o Cagiva. Miejmy nadzieję, również o maszynach napędzanych klasycznymi silnikami benzynowymi…

%d bloggers like this: