Harley-Davidson może stać się ofiarą zapowiedzianej przez Trumpa wojny handlowej

Prezydent USA Donald Trump planuje podwyższenie opłat na import stali i aluminium. Zaproponowane w czwartek stawki to 25 proc. cła na import stali oraz 10 proc. na aluminium.

Na odpowiedź Unii Europejskiej nie trzeba było długo czekać. Przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claud Juncker zapowiedział, że UE rozważa wprowadzenie 25-proc. ceł na szereg towarów ze Stanów Zjednoczonych.

Fot. materiały prasowe

Lista obejmuje m.in. dobra konsumpcyjne, produkty rolnicze, produkty ze stali oraz towary przemysłowe. Konkretnie, poza bourbonem z Kentucky i jeansami Levi’s, dostanie się również gigantowi z Milwaukee, ponieważ wśród dóbr konsumpcyjnym znalazły się m.in. jachty i motocykle.

Realizując swoje cele polityczne, Trump może zaszkodzić amerykańskim firmom, bo w ocenie hipotetycznych zysków dla USA nie uwzględnił chyba twardej postawy UE i możliwości poważnych kłopotów amerykańskich firm działających globalnie.

Ciekawy komentarz pojawił się również ze strony The Motor Co.: „To naprawdę wstyd, że amerykańska legenda Harley-Davidson, znalazł się na celowniku, zwłaszcza że przecież będzie wkrótce świętował swoje 115-lecie, a wielkie show zaplanowano właśnie w sercu Europy, czeskiej Pradze.”

%d bloggers like this: