Nowości 2018: 4 najgorętsze motocykle w klasie adventure

Przygodowy segment motocykli zyskuje na popularności od dłuższego czasu. Użytkownicy co raz bardziej doceniają maszyny, które bez problemu radzą sobie w mieście, ale mogą również służyć do bliższych lub dalszych podróży gwarantując jednocześnie pewny, bezpieczny i bezawaryjny dojazd do celu. Rok 2018 wygląda obiecująco dla tej kategorii maszyn, a oto cztery motocykle, które zapowiadają się najbardziej ciekawie.

BMW G 310 GS

BMW G 310 GS dzieli silnik z BMW G 301 R. Mniej znany jest fakt, że ta jednostka znajduje się również w TVS Apache RR 301. BMW się tym specjalnie nie chwali, ale niemiecki koncern opracował G 310 we współpracy z indyjskim TVS Motor Company, zaś w fabryce firmy w mieście Hosur w stanie Tamilnadu znajduje się linia produkcyjna, z której zjeżdżają nowiutkie G 310.


Źródło: BMW Motorrad

Na pokładzie G 310 GS znajduje się jednocylindrowa, chłodzona cieczą czterosuwowa jednostka o pojemności 313 cm3. Niestandardowe pochylenie cylindra w tył oraz głowica przekręcona o 180 stopni umożliwiły obniżenie środka ciężkości. To ułatwia sterowanie i panowanie nad motocyklem. Z przodu znajduje się koło 19 cali, zawieszenie ma długi skok. Silnik generuje 34 KM przy 9500 obr./min i 28 Nm momentu przy 7500 obr./min. Masa G 310 GS to zaledwie 169 kg.

BMW G 301 GS. Fot. bmwmoc.com

BMW G 301 R i GS znajduje się już w ofercie dealerów ( R od października 2017). Ceny zaczynają się od 19 800 zł, za wersję GS trzeba zapłacić 24 000 zł. Swoją drogą wprowadzenie motocykla do salonów zajęło ponad rok. Dlaczego? Otóż firma TVS miała spore problemy, aby sprostać niemieckim standardom. Ostatecznie to się jednak udało.

BMW G 301 GS. Fot. bmwmoc.com

Triumph Tiger 800

Firma Triumph Motorcycles zaprezentowała na ten rok ulepszony model Tiger 800, zarówno w wykończeniu drogowym Tiger 800 XR, jak i off-roadowym wariancie XC. Nowy Tiger w wersji 2018 może poszczycić się ponad 200 modyfikacjami i ulepszeniami. Główne zmiany poszły w kierunku komfortu użytkownika. Pojawiły się podgrzewane manetki i kanapa. Klienci dostali kontrolę trakcji ze zmiennymi trybami pracy (w tym dodatkowy Off Road Pro), ABS i ride-by-wire.


Źródło: TRIUMPH MOTORCYCLES FRANCE

Poza stylizacją i kolorystyką Triumph dorzucił również diody LED i nowy, kolorowy panel TFT, zresztą ten sam, który znalazł się na pokładzie 1200. Zmiany nie ominęły przełożeń oraz regulacji mocy.

Triumph Tiger 800. Fot. triumphmotorcycles.pl

Triumph Tiger 800 XR to wydatek 43 500 zł, natomiast Tiger 800 XC 53 400 zł. Wszystkich dostępnych wariantów jest aż sześć (XR, XRX, XRX LOW, XRT, XCX, XCA), chociaż różnice pomiędzy poszczególnymi wariantami w jednej klasie są niewielkie. Szczegółowe specyfikacje można uzyskać od dealera marki.

Triumph Tiger 800.
Fot. triumphmotorcycles.pl

Triumph Tiger 1200

Aktualizacja na 2018 rok nie ominęła oczywiście mocniejszego z braci Tiger. Wszystkich zmian jest ponad sto. Wersja 1200 nie będzie już więcej znana pod nazwą Explorer. Teraz jest to po prostu Triumph Tiger 1200. Co nowego na pokładzie? Motocykl jest lżejszy o 10 kg. Mniejszą wagę uzyskano odchudzając akumulator i układ wydechowy.

Zmieniło się oświetlenie (na LED), pojawił kolorowy panel TFT, podświetlenie przycisków i takie przyjemne udogodnienia jak elektrycznie regulowania szyba (w 800 jest ręczna regulacja).


Źródło: OfficialTriumph

Podobnie jak w modelu 800, użytkownicy mogą skorzystać z kontroli trakcji, zmiennych trybów jazdy (w tym Off Road), asystenta zmiany biegów (jazda bez konieczność obsługi sprzęgła). Zawieszeniem steruje elektronika, którą użytkownik kontroluje za pomocą przycisków. Nie zabrakło oczywiście podgrzewanej kanapy oraz doświetlenia zakrętów.

Triumph Tiger 1200. Fot. triumphmotorcycles.pl

Zmiany właściwie ominęły silnik, którego moc wzrosła jedynie o 2 KM, co oznacza, że wersja 2018 generuje 141 KM przy 9350 obr./min. Cenowo Tiger 1200 specjalnie nie zaskakuje. Wersja XR kosztuje 60 900 zł, XRT 77 800 zł, a XCA 81 900 zł.

Triumph Tiger 1200. Fot. triumphmotorcycles.pl

Ducati Multistrada 1260

Włoski motocykl klasy adventure tourer dostał dużą aktualizację na 2018 rok. Nowa Multistrada 1260 to przede wszystkim ulepszony, znany z X Diavela silnik. Multistrada wyposażona została w silnik Testastretta DVT nie tylko większej pojemności, ale ze zmiennymi fazami rozrządu. Moc maksymalna wzrosła o 6 KM do 158 KM przy 9500 obr./min, a moment osiągnął wartość 129,5 Nm przy 7500 obr./min.


Źródło: MotorcyclesDreams

Dzięki zmiennym fazom rozrządu inżynierom Ducati udało się zestroić jednostkę w taki sposób, że generuje 85% maksymalnej wartości momentu obrotowego już przy 3500 obr./min, a przy 5500 obr./min wału korbowego wartość momentu jest o 18% większa w porównaniu do poprzedniej jednostki.

Multistrada 1260. Fot. ducati.com

Motocykl otrzymał nowy system ride-by-wire i czujniki firmy Bosch, które pozwoliły na ulepszenie takich systemów jak: ABS – który teraz już wie czy motocykl jedzie po prostej, czy po zakręcie; DCL – czyli światła doświetlające zakręty (w ledowym reflektorze wersji S); DWC – wheelie control; DTC – kontrola trakcji; VHC – asystent ruszania pod górę, tempomat.

Dodatkowo wersja S wyposażona jest w zawieszenie Skyhook z systemem DSS, bluetooth, system multimedialny DMS oraz kolorowy wyświetlacz TFT. Zmianom poddano również ramę i podwozie. Kąt główki ramy zwiększono o jeden stopień do 25 oraz wydłużono wahacz o 48 mm. Te dwie wartości wpłynęły na zwiększenie rozstawu osi motocykla o 55 mm, który obecnie wynosi 1585 mm.


Źródło: Ducati

Powyższe modyfikacje, wraz z przeróbkami w zawieszeniu, np. dłuższym wahaczem,mają zapewnić lepsze prowadzenie motocykla w zakrętach oraz stabilność w jeździe w pełni obciążonym motocyklem. Masa nowej Multistrady 1260 wynosi 209 kg na sucho, a w stanie gotowym do jazdy 232 kg. Wersja S waży 3 kg więcej.

Oprócz podstawowej wersji Multistrady oraz wersji S zaprezentowano wersję Pikes Peak, której bazą jest wersja S. Wyposażona jest dodatkowo w kute felgi, specjalne malowanie, zawieszenie Ohlins, karbonową owiewkę, wykończenie kanapy czerwoną nicią oraz karbonowy wydech Termignoni.

Multistrada 1260 S. Fot. ducati.com

Ducati Multistrada 1260 w podstawowej wersji to wydatek 79 900 zł. Model 1260 Touring kosztuje 82 400 zł, a wariant S na rok 2018 wymaga wyłożenia 85 900 zł lub 86 900 zł – w zależności od wersji kolorystycznej.

%d bloggers like this: