6 rzeczy, które zawsze zabieraj ze sobą na przejażdżkę motocyklem

Fot. materiały prasowe

Nie ma wątpliwości, że niezawodność współczesnych motocykli oznacza, że utknięcie na poboczu drogi jest obecnie mniej częste niż niegdyś, ale to nie znaczy, że się nie wydarzy.

Nawet jeśli nie masz nowego motocykla, możesz uniknąć większości awarii mechanicznych dokonując regularnych przeglądów serwisowych, konserwacji i kontroli przed jazdą, ale bez względu na to jak bardzo jesteś sumienny nie daj się zwieść przekonaniu, że tylko inny miewają kłopoty. Oto sześć rzeczy, które powinieneś mieć pod swoim siodłem lub w sakwie. Tak na wszelki wypadek…

Multitool

To najbardziej kompaktowy zestaw narzędzi i najbardziej oczywisty, na dodatek niewielkich rozmiarów, ale zdziwiłbyś się, jak wiele osób go nie ma. Oczywiście funkcjonalność i rozrzut cen jest bardzo duży. Renomowane multitoole mogą kosztować nawet 600 zł, ale dobrej klasy sprzęt można zakupić za ok. 200-300 zł.

Fot. Leatherman

W kategorii najdroższych znajduje się np. LEATHERMAN Super Tool 300 w cenie 554 zł, który posiada m.in. obowiązkowe szczypce (2 warianty: z cienkimi i zwykłymi końcówkami), demontowany obcinak do przewodów lub drutu, nóż ze stali 420HC, piłę, kilka wkrętaków, ściągacz izolacji, i tak dalej. Sprzęt LEATHERMANA ma ponadto 25 lat… gwarancji.

Wybierając multitoola należy zwrócić uwagę na trzy rzeczy: gwarancję, cenę i funkcjonalność. Długa gwarancja na uszkodzenia to pewność, że urządzenie nie zawiedzie w krytycznej sytuacji. Tanie multitoole nie mają często żadnej gwarancji.

Wysoka cena to nie tylko bogaty zestaw końcówek, ale przede wszystkim stal dobrej jakości i znakomite wykonanie. Z kolej funkcjonalność to oczywiście dodatkowe opcje. Dla motocyklisty nie przyda się bogaty zestaw przeznaczony dla osób zajmujących się serwisowaniem elektroników, ale już wyposażony w kilka wkrętaków, na pewno tak.

Zestaw do naprawy opon

Do wyboru są zestawy przeznaczone do naprawy opon bezdętkowych albo wyposażonych w dętkę. Zacznijmy od tego, że opona motocyklowa powinna być w większości przypadków wymieniona, a nie naprawiona, ale rozważamy jedynie awarię na drodze i dojazd do domu. Sprawdzonym sposobem na szybkie rozwiązanie problemu są uszczelniacze w sprayu, inaczej zapasowe koło w sprayu.


Źródło: YouTube, SlimeYourTires

Warto wiedzieć, że aby ich użyć, koło musi być napompowane do odpowiedniego ciśnienia. W związku z tym dobre są tylko zestawy wyposażone w wysokociśnieniową pompkę elektryczną i spory pojemnik z pianką. O chińskich piankach z pojemnikami wielkości preparatów na komary można od razu zapomnieć. Oczywiście spray nie nadaje się do naprawy bardzo dużych dziur.

Dochodzi jeszcze jeden problem. To może się udać lub nie. Szansa jest mniej więcej 50 do 50. Na dodatek, nawet jak się uda, to przecież już nie pojedziemy 100 km/h, o czym trzeba bezwzględnie pamiętać, lecz przynajmniej o połowę mniej. Zazwyczaj tylko tyle, żeby się dotoczyć do najbliższego zakładu wulkanizacyjnego. No ale to powinno w większości przypadków wystarczyć.

Ceny zestawów uszczelniacz plus kompresor są różne. Zestaw sprawdzonego producenta, na przykład Slime, kosztuje ok. 200 zł.

Taśma naprawcza

Chyba nie ma bardziej wszechstronnego „narzędzia” jeśli chodzi o awaryjne naprawianie, zresztą nie tylko m motocykla. Oczywiście taśmą naprawczą nie naprawimy uszkodzonej ramy, ale pęknięte wskaźniki, szyby, elementy nadwozia – bez problemu.

Fot. MATT GAFFA

Trzeba tylko pamiętać, aby nie kupować najtańszej taśmy z markety. Profesjonalne produkty oferuje między innymi firma GAFFA. Produkty tej firmy charakteryzuje brak pozostałości kleju, łatwa przerywalność rękoma, a przede wszystkim wysoka siła klejenia docelowego i wstępnego. Oczywiście należy wybrać taśmę do zastosowań zewnętrznych, odporną na promienie UV, wilgoć i duże różnice temperatur. Taśmy GAFFA oferuje m.in. sklep e-przylepne.pl.

Opaski kablowe zaciskowe

Kolejny niezwykle prosty, ale bardzo przydatny wynalazek. Dobierając zestaw opasek kablowych zaciskowych dobrze jest skompletować kilka długości. Warto również kupić taki zestaw, w którym różne długości i szerokości trytek oznaczono innymi kolorami.

Fot. Inforiders.pl

Czy cena ma znaczenie? Renomowane trytki są wykonane z lepszej jakości tworzywa, na przykład opaski zaciskowe firmy Elematic produkowane są z czystego poliamidu 6.6, a do czarnych opasek dodaje się sadzy, która daje im zwiększoną odporność na promieniowanie UV.

W praktyce większość spełnia swoje podstawowe zadanie, tym bardziej, że mają być przecież jedynie rozwiązaniem awaryjnym. Zakupu trytek można dokonać m.in. w sklepie 4technik.pl.

WD-40

Chyba najbardziej uniwersalny środek w sprayu o działaniu smarującym i wypierającym wodę, na dodatek o dużej zdolności do penetrowania szczelin. Pomaga trzymać z daleka wilgoć od urządzeń elektrycznych i instalacji moto, zapewnić ruchomość dźwigni, uwolnić zapieczone zapięcia. Co ciekawe, WD-40 ma wiele nietypowych zastosowań, na przykład można nim zmiękczyć wyroby ze skóry, a także odkleić różne naklejki i metki. Przyda się do usuwania rdzy, smoły lub gumy do żucia, rozdzielenia zakleszczonych elementów.

Fot. YouTube, NoxImus

Trzeba jednak pamiętać, że WD-40 ma także sporo wad. Preparat ma tendencję do przyciągania kurzu i wszelkich zabrudzeń. Nie nadaje się do smarowania łańcuchów! O ile środek świetnie sprawdza się przy ich czyszczeniu, to użycie go w roli smarowidła sprawi, że do łańcucha zacznie się lepić kurz i brud. Ze smarowaniem łańcucha lepiej zatem poczekać i użyć przeznaczonego do tego celu smaru z dodatkiem teflonu. Jeszcze jeden minus WD-40 to niekorzystnym wpływ na gumę. I jeszcze jedno. WD-40 odstrasza owady. Serio.

Zalaminowany kawałek kartki

Na kartce powinny znaleźć się najważniejsze numery telefonów. Po co? Otóż twój smartfon może zawieść, padnie mu bateria, spadnie i przestanie działać, zgubisz go lub gdzieś zostawisz. Jeśli pamiętasz wszystkie numery poczynając od swojej dziewczyny lub żony, rodziców, przez telefony alarmowe, do ubezpieczyciela, kumpli na których możesz liczyć – to świetnie – zapomnij o zalaminowanej kartce.

Fot. YouTube

Jeśli nie, warto sobie takie małe coś sprawić, nawet w dobie wszechobecnej techniki, smartfonów, interkomów, itd. A właściwie to nawet właśnie dla tego, bo dziś elektronika pamięta za nas wszystko. Nie powinniśmy na to pozwalać, bo przez to stajemy się bezbronni, gdy technologia zawodzi.

Co byś jeszcze dołożył do powyższego “niezbędnika”?

%d bloggers like this: