Custom na bazie Royal Enfield Bullet od IMN Crafts

Indyjska scena customingu jest u nas praktycznie nieznana, dlatego dziś przedstawiamy dzieło ekipy z Pune, czyli jednego z największych miast zachodnich Indii i dawnej stolicy Imperium Marathów.

Fot. rushlane.com

Oprócz silnika, w konstrukcji ekipy IMC Crafts nie ma nic rozpoznawalnego z  Royal Enfield Bullet 350. Motocykl miał już oficjalną premierę podczas IBW 2017. Inspiracją tej wydumki są dzieła innego customowego mistrza, czyli Matta Chambera, który blisko trzy dekady temu stworzył słynną markę Confederate. Do dziś maszyny amerykańskiej ekipy królują wśród najbardziej niezwykłych i nietypowych motocykli. Należą również do jednych z najdroższych.

Fot. rushlane.com

Niestandardowy motocykl IMN jest demonstracją możliwości technicznych ekipy i umiejętności wyjścia poza standardowe zasady inżynierii motocyklowej. Na przykład teleskopowy przedni widelec został zastąpiony przez solidną konstrukcję kratownicową, która jest zawieszona za pomocą jednego amortyzatora w miejscu, gdzie znajdowała się kolumna kierownicy. Czy to może się sprawdzić?

Fot. rushlane.com

Bardziej złożone podwozie wykonane z aluminium również zawiera elementy kratownic, które powinny sprawić, że pojazd będzie wytrzymały, a jednocześnie wyrafinowany – przynajmniej tak określają go twórcy. Dwustronny wahacz przymocowany jest do ramy za pomocą monoshocka – co wizualnie łączy się z patentem zastosowanym w zawieszeniu przedniego koła.

Fot. rushlane.com

Wielopłaszczyznowy zbiornik paliwa jest w zasadzie jedynym stosunkowo standardowym elementem karoserii. Akumulator znalazł się tuż za przednim kołem, na dodatek jest niczym nieosłonięty, co raczej nie wróży dobrze elektryce motocykla, ale może chodzi o dreszczyk emocji, gdy wszystko zacznie skwierczeć.

Fot. rushlane.com

Wysunięta do kierownica sprawa, że kierujący musi przyjąć dość sportową pozycję do jazdy. Inne godne wzmianki cechy motocykla to wieloramienne aluminiowe felgi, ręcznie wykonany układ wydechowy i brak przedniego reflektora, który zastąpiony został przez umieszczone na dwóch bocznych ramionach soczewkowe światła. Jak Wam się podoba ten cudak?

Fot. rushlane.com

Źródło: Rush Lane

%d bloggers like this: