600 kilometrów na jednym ładowaniu. To przełom, na który czekamy?

Badania prowadzone na Uniwersytecie Waterloo w Kanadzie mogą doprowadzić do opracowania nowych akumulatorów elektrycznych, które potroją maksymalny zasięg pojazdów elektrycznych.

Zmiana zasadza się na pomyśle, aby nowe baterie były wyposażane w elektrody litowe. Badania wykazały, że zmiana materiału, z którego wykonane są elektrody ujemne, może oznaczać ogromny wzrost pojemności baterii. W przypadku motocykla Zero S zasięg wzrośnie do 600 kilometrów, a co najważniejsze, zmiana technologii jest stosunkowo prosta.

Fot. Zero Motorcycles

W tracie prac pojawiły się również pewne przeszkody, na przykład podatność elektrod na korozję oraz wydzielane lotnych substancji, co może doprowadzić do wybuchu lub pożarów. Elektrody nie radzą sobie także z powtarzającymi się cyklami ładowania.

Na szczęście naukowcy odkryli już, że poprzez dodanie siarki i fosforu do cieszy elektrolitowej baterii powstaje swego rodzaju bariera ochronna, która zapobiega powyższym problemom. Może to oznaczać, że nowe baterie niedługo pojawią się w produkcji.

Problem zasięgu elektrycznych pojazdów to podstawowa, obok długiego czasu ładowania, bolączka motocykli na prąd. Od tego, jak szybko technologia będzie się rozwijać, zależy ewentualny boom na tego typu pojazdy. Niektórzy specjaliści uważają, że stanie się to bardzo szybko – w ciągu najbliższych pięciu lat.

%d bloggers like this: