Harley-Davidson opatentował znak towarowy o nazwie „Bronx”

Nazwa jednej z pięciu dzielnic Nowego Jorku sugeruje twardą, miejską maszynę. Zgłoszenie do Amerykańskiego Urzędu Patentów i Znaków Towarowych dotyczy nazw „Bronx” oraz „Harley-Davidson Bronx” z przeznaczeniem „dla motocykli i ich części konstrukcyjnych”.

Według komentatorów z branży może to oznaczać, że firma z Milwaukee zaprezentuje wkrótce model o takiej nazwie, na przykład „Street Bronx” lub „Bronx Sportster”.

Czy rzeczywiście tak się stanie? Niekoniecznie, bo używanie nazw miejsc nie jest częścią konwencji nazewnictwa Harleya-Davidsona, w przeciwieństwie do marki Indian, w ofercie której znajduje się Springfield. W koszyku właściciela marki, koncernu Polaris, był jeszcze do niedawna model Victory Vegas.

Foto: Harley-Davidson

Gdyby nie informacja, że nazwa przeznaczona jest dla „motocykli i ich części konstrukcyjnych” założyłbym, że Bronx będzie nową linią odzieży, chociaż nie można zupełnie odrzucić tego pomysłu. Może to być coś na podobieństwo „Dark Custom”, czyli stylizacji dotychczasowych modeli, a nie zupełna nowość.

Z kategorii pomysłów zupełnie z czapy, najbardziej podoba mi się teoria, że z Nowego Jorku pochodzi raper KRS One znany z przeboju „Sound of Da Police”. Mezalians KRS One i Harleya-Davidsona miałby oznaczać nowe, odlotowe… wydechy. Czemu nie?


KRS One “Sound of Da Police”. Źródło: YouTube, BVMUndergroundHipHop

%d bloggers like this: