Honda GL 1800 Gold Wing w nowym filmie. Ale że nie zahaczyła “uszami” o te kontenery, to szacunek!

Nowa Honda Gold Wing stała się faktem, ale przecież to jeszcze nie koniec akcji promocyjnej i marketingowej. Japoński producent cały czas podgrzewa atmosferę. Najnowszy pomysł to świetny klip, który możecie obejrzeć poniżej.

Swoją drogą szacunek dla tej pani z video, że nie zahaczyła “uszami” o kontenery. No dobra, to zapewne nie była ona, a druga sprawa to zręczny montaż, który sprawia, że wydaje się nam, iż kierowca jedzie po bandzie. Ale wygląda to nieźle.

Fot. Facebook, Honda Motocykle

Kariera Hondy Gold Wing trwa już 42 lata od momentu jej wprowadzenia w 1974 roku, zaś ostatnia duża zmiana, czyli wejście piątej generacji, miała miejsce aż 15 lat temu. To nieproporcjonalnie długi czas na odświeżenie motocykla.

To, co było kiedyś symbolem motocyklowego luksusu, czyli ABS, tryby jazdy, kontrola trakcji i potężny system info-audio, staje się powoli standardem, dlatego Japończycy musieli szukać nowych rozwiązań, które ponownie wyniosą „Złote Skrzydło” na piedestał motocyklowej turystyki.

Źrodło: Facebook, Honda Motocykle

Rozwiązaniem jest pomysł rodem z BMW Duolever, czyli zawieszenie wahaczowe, które zastąpiło klasyczny widelec. Dzięki zastosowaniu amortyzatora współpracującego z systemem dźwigni znacznie poprawiono komfort i wygodę jazdy.

Kolejna zmiana to użycie dwusprzęgłowej skrzyni biegów DCT (automatycznej). Przy tak ciężkim i masywnym motocyklu rozwiązanie to na pewno będzie mile widziane przez odbiorców.

Jeśli chodzi o sumę, jaką trzeba wyłożyć na Hondę GL 1800 Gold Wing, na razie mamy jedynie cennik dla USA.

%d bloggers like this: