Zakaz jazdy z pasażerem – nowy sposób na zmotoryzowanych przestępców

Sian Berry, członek London Assembly czyli Zgromadzenia Londyńskiego (w Polsce odpowiednik rady miasta), zaproponowała ostatnio tymczasowy zakaz jazdy z pasażerem dla właścicieli skuterów. Według członkini Partii Zielonych, taktyka ta z powodzeniem stosowana jest w niektórych krajach w celu ograniczenia motocyklowej przestępczości.

Rzeczywiście motocyklowo-skuterowe gangi, które od wielu miesięcy terroryzują mieszkańców Londynu, praktycznie zawsze działają w grupie, najczęściej są to dwie lub trzy maszyny z pasażerami. Według Berry, policja powinna rozważyć zakaz jazdy z pasażerem w najbardziej narażonych na ataki obszarach lub dzielnicach.

Fot. standard.co.uk

Oczywiście ewentualny zakaz uderzyłby również w ludzi, którzy ze zbrodniczymi gangami napadającymi na mieszkanócw nie mają nic wspólnego, ale według pani Berry to konieczna cena, którą trzeba ponieść, aby uspokoić sytuację w mieście.

Skoro jest tak źle, mamy jeszcze lepszą propozycję. Władzie miasta powinny w ogóle zakazać używania skuterów, motocykli i rowerów dla pewności. A jeżeli przestępcy przesiądą się do samochodów, to ich także. I wreszcie będzie spokój, prawda?

%d bloggers like this: