Zmiany w przeglądach pojazdów. Wszystko, co trzeba wiedzieć

Zbliżają się poważne zmiany odnośnie badań technicznych naszych pojazdów, zarówno motocykli jak i samochodów. Nowelizacja wejdzie w życie 13 listopada 2017 roku. Co się zmieni?

Pierwsza sprawa to kompleksowość badania technicznego pojazdu, nawet w przypadku natrafienia przez diagnostę na usterkę, która uniemożliwia dopuszczenie samochodu lub motocykla do ruchu. Mówiąc inaczej, pracownik stacji kontroli pojazdów przebada każdy element z obowiązkowej listy i przedstawi właścicielowi wszystkie usterki, na które natrafił.

Druga sprawa to natychmiastowe przekazanie wyniku badania technicznego pojazdu do centralnego systemu, co będzie jednocześnie obligowało właścicieli do szybkiego usunięcia usterki. Do tego czasu pojazd będzie traktowany jako niesprawny.

Moto Guzzi V9 Bobber. Foto: Moto Guzzi

Opłaty za obowiązkowe badanie nie ulegną zmianie. W przypadku samochodu kwota wyniesie 99 złotych, za motocykl przyjdzie nam zapłacić 63 złote. Opłata będzie uiszczana z góry. W razie wykrycia przez diagnostę usterki uniemożliwiającej przybicie pieczątki, właściciel pojazdu ma dwa tygodnie na usunięcie problemu. Badanie weryfikujące będzie kosztować od 13 do 36 złotych. Kwota opłaty będzie uzależniona od wagi usterki. Za spóźnienie z badaniem powyżej 30 dni trzeba będzie wnieść podwójną opłatę.

Do służb, które będą mogły zatrzymać dowód rejestracyjny dołączono Straż Graniczną. Wykaz zatrzymanych dokumentów trafi do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Do CEP spłyną również dane o zajęciach majątkowych, zabezpieczeniach, przejęciach pojazdów. Powyższa procedura ma doprowadzić do większej przejrzystości historii pojazdów używanych, co oczywiście ma spore znacznie dla kupujących. Również Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zobligowany zostanie do uzupełniania informacji o wypadkach pojazdów nieubezpieczonych. Dotychczas ten wymóg dotyczył tylko firm ubezpieczeniowych.

%d bloggers like this: