Przestarzałe „suszarki” Iskra-1 odchodzą na emeryturę

Policja wreszcie pozbędzie się kontrowersyjnych radarów Iskra-1 na rzecz mierników laserowych. Kłopot z Iskrami był taki, że w pewnych warunkach różnica w prędkości mierzonej a rzeczywistej mogła wynosić nawet powyżej 40 km/h. Niedokładna lub błędna była także identyfikacja właściwego pojazdu w przypadku kilku aut jadących blisko siebie.

Kłopoty z Iskrą doprowadziły do kilku precedensowych spraw sądowych, w których stróże prawa najczęściej przegrywali, np. w kwietniu 2013 Sąd Rejonowy w Sierpcu uznał, że mandat za przekroczenie prędkości wystawiony na podstawie pomiaru wykonanego radarem Iskra-1 jest niezgodny z prawem, bo wyprodukowane u naszych wschodnich sąsiadów urządzenie jest nieprawidłowo zalegalizowane.

Foto: Policja.pl

Z kolei w 2014 roku Sąd w Siemianowicach Śląskich stwierdził, że Iskra-1 nie spełnia przepisów określonych w rozporządzeniu ministra gospodarki z 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości w ruchu drogowym. Zdaniem Sądu Iskra-1 w żaden sposób nie identyfikuje pojazdu, którego prędkość jest mierzona.

Rosnąca liczba spraw na wokandzie, w których policja wcale nie była pewna korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, musiała doprowadzić do jakiegoś rozwiązania. W Polsce wciąż jeszcze używanych jest około 500 urządzeń typu Iskra-1, ale ich dni są policzone. W miejscu starych radarów pojawią się mierniki laserowe.

Co ciekawe, te urządzenia również nie są bez wad. Mimo zasięgu, które przekracza kilometr, wycelowanie lasera w szybko przemieszczający się pojazd jest bardzo trudne. Najnowsze urządzenia dla policji rejestrują dodatkowo zdjęcie pojazdu, które mogą stanowić dowód w sądzie.

%d bloggers like this: