Mistrz roku. Rozbił nowy motocykl cztery godziny po zakupie

Nikt nie zaprzecza, że rzeczywistość drogowa nie jest łatwa dla motocyklistów. Kierowcy samochodów robią wiele, żeby poziom zagrożenia nigdy nie spadał zbyt nisko. Drogowcy nieśpiesznie zalepiają dziury na drogach, które mogą nas zabić. Przepisy drogowe nie ułatwiają życia. I weź tu jeszcze wyjedź na drogę zupełnie nowym motocyklem… Już na dzień dobry stres może być ogromy… No ale aż tak?

Foto: YT, MadJord

Jeszcze pachnąca Honda z salonu trafi teraz do naprawy, bo myśląc o tych wszystkich zagrożeniach jej świeżo upieczony właściciel uszkodził motocykl zaraz po wyjeździe z domu. Na dodatek będzie musiał porozmawiać z właścicielem Forda Focusa, który przy okazji też został zdrowo porysowany.

W komentarzach pod tym filmem jest wiele zabawnych tekstów, ale nam najbardziej spodobał się jeden: „No, teraz chłopie czas na Hayabuse”.


Źrodło: YT, MadJord

%d bloggers like this: