Urzędnicy w Łodzi chcą miejsc parkingowych dla motocykli. To dobrze?

Od kilku dni w Internecie możemy natrafić na hurraoptymistyczne informacje odnośnie akcji w Łodzi. Chodzi o „bezpieczne miejsca postojowe dla motocykli”, czyli specjalne strefy parkowania dla silnikowych jednośladów. Docelowo ma ich być dziewięć, między innymi przy Piotrkowskiej – głównej ulicy metropolii.

Miejsca dla jednośladów będą specjalne oznaczone, zostaną również wyposażone w pałąki, do których będzie można przypiąć motocykl i jednocześnie uniemożliwią one parkowanie samochodów. W każdej z dziewięciu proponowanych przez urzędników lokalizacji zaplanowano przestrzeń umożliwiającą zaparkowanie trzech motocykli, czyli chodzi o jedno, standardowe miejsce dla samochodu.

parkowanie_motocykla_1
Foto: allroadendurotouring.com

Oczywiście pomysł łódzkich urzędników można tylko pochwalić, natomiast przy okazji pojawia się pewna, drobna kwestia. Dotychczas motocykliści praktycznie nie płacili za miejsca parkingowe, bo trudno pobierać opłatę za faktyczny brak miejsca przeznaczonego dla jednośladów.

Wydzielenie stref dla jednośladów umożliwi kontrolę i pobór opłat. Może się również pojawić problem z parkowaniem poza dedykowanymi motocyklom miejscami. Skoro będą takie strefy, powinno się parkować na nich.

A może wyłącznie w określonych miejscach parkingowych, a poza nimi z zakazem parkowania dla motocykli? Droga do takich decyzji administracyjnych nie jest długa. Jak uważacie?

%d bloggers like this: