Guy Martin zmierzy się ze Ścianą Śmierci

Guy Martin to 34-letni, zawodowy motocyklista z Lincolnshire w Anglii. Martin startował w morderczych wyścigach Isle of Man TT podczas dwunastu sezonów i mimo że akurat na wyspie Man nigdy nie wygrał, aż piętnastokrotnie stawał na podium. Należy do niego również drugi, najlepszy czas okrążenia trasy TT Course. Tym razem legenda TT podejmie zupełnie inne wyzwanie.

Guy Martin jest postacią szalenie barwną i ekscentryczną. W swojej biografii wydanej w 2015 roku, przyznał że zdiagnozowano u niego zespół Aspergera, czyli zaburzenie przejawiające się poprzez szczególnie pochłaniające, obsesyjne zainteresowania.

Guy_Martin_2
Guy Martin. Foto: www.guymartinracing.co.uk

Angielski wyczynowej brał udział w wielu wyścigach TT, Ulster Grand Prix i równie słynnym North West 200, napisał również dwie książki – poza autobiografią, wydał publikację pod niepokojącym tytułem „Guy Martin: When You Dead, You Dead”. O wyczynach Martina można dowiedzieć się m.in. z filmu dokumentalnego „TT3D: Closer to the Edge” albo „Guy Martin’s Passion For Life” wyprodukowanego przez Channel 4.

To nie jest beczka śmiechu

Najnowszy pomysł Guya Martina dotyczy niezwykle popularnych niegdyś motodromów, które aktualnie bardziej znane są jako Beczki Śmierci lub Ściany Śmierci. Cóż to takiego? To drewniana rotunda szerokości około 10 metrów, wysoka na 6 metrów, i otwarta od góry.

Guy_Martin_3
Guy Martin. Foto: www.guymartinracing.co.uk

Jeśli ktoś znajdzie się w pobliżu podczas występu, zaskoczy go hałas i dudnienie, które wystrzeliwuje w górę jak armatnia kula. Zgiełk powodują pędzące po ścianach konstrukcji motocykle, których potężny warkot wzmacnia specyficzny kształt motodromu przypominający tubę głośnika.

Prędkość jest tu czynnikiem zasadniczym i kluczowym. Motocykle i ich pasażerowie utrzymują się na bocznych ścianach konstrukcji dzięki sile odśrodkowej. Oczywiście najmniejszy błąd motocyklisty może skończyć się tragicznie, bo poza prędkością pojawia się ryzyko upadku z dużej wysokości.

Guy_Martin_4
Guy Martin. Foto: www.guymartinracing.co.uk

Szalone lata dwudzieste

Pierwsze motodromy powstały w USA na początku XX wieku i dość szybko rozpowszechniły się na całym terytorium Stanów Zjednoczonych, a później na świecie. Historia zna wiele ekstremalnych występów mistrzów Beczki Śmierci, którzy zaskakiwali publiczność niezwykłymi trickami.

Na początku lat 20. ubiegłego wieku poruszenie widzów wywoływała kobieta na Ścianie Śmierci, czyli słynna Hazel Watkins, która na swym motocyklu Indian rocznik 1912, dokonywała nieprawdopodobnych popisów. Do najdziwaczniejszych należą jednak wyczyny angielskiego małżeństwa Smith, bowiem małżonkowie do bocznych wózków motocykli wsadzali… owcę i lwa.

Hazel_Watkins_01
Hazel Marion Eaton (druga od prawej). Foto: theoldmotor.com

Polski akcent motodromów

W Polsce Beczki Śmierci pojawiają się na jarmarkach, niekiedy towarzyszą występom cyrkowym, można je było spotkać mniej więcej do połowy lat 70. Nieliczne przetrwały do początków lat 80. ubiegłego wieku.

Jedną ze znanych rodzin parających się tym zajęciem byli Maćkowiakowie z Kazimierza Wielkopolskiego, którzy używali przerobionych motocykli Jawa z silnikami Junaka, czyli de facto składaków. Najmniej zawodne były jednak wojenne modele Indian 500 oraz 750, które właściciele motodromów cenili najbardziej.

Na czym polega wyjątkowość wyczynu Martina? Otóż przeciętna średnica motodromu wynosi od 6 do 11 metrów, natomiast konstrukcja zbudowana dla Guya będzie miała niemal 37 metrów średnicy. Mówiąc inaczej, będzie cztery raz większa niż normalnie.

Guy_Martin_7
Guy Martin. Foto: www.guymartinracing.co.uk

Gigantyczny motodrom

Rotunda powstała w olbrzymim hangarze lotniczym niedaleko Lincolnshire, gdzie mieszka Martin, aby mógł jak najczęściej trenować. To ma olbrzymie znacznie, bo motocyklista będzie chciał osiągnąć prędkości, które do tej pory były w Ścianie Śmierci niespotykane. Pewne szczegóły tej akcji wciąż pozostają tajemnicą, ale wiadomo, że kaskader chce rozpędzić swoją maszynę do 130 kilometrów na godzinę, co oznacza przeciążenie 6 g.

Kolejny pokłon w kierunku historii dyscypliny to legendarna marka motocyklowa Indian, na której jeździła wspomniała Hazel Watkins. Martin również zasiądzie za sterami Indiana, ale jego współczesnej wersji koncernu Polaris.

Guy Martin Learns How to Ride the Wall of Death. Źródło: You Tube, Channel 4.

Guy Martin nie chce oczywiście zakończyć żywota w Beczce Śmierci, dlatego do współpracy zaprosił specjalistę i mistrza zabytkowego stuntu, Kena Foxa. Członkiem zespołu jest także prof. dr Hugh Hunt z Uniwersytetu Cambrige a także ex-pilot myśliwca Mark Greenfield. Do zadań Hunt należało obliczenie wszelkich parametrów konstrukcji i prędkości kaskadera, natomiast Greenfield zajął się treningami związanymi z przeciążeniami, którym Guy Martin będzie musiał podołać.

Kiedy Martin oficjalnie zmierzy się ze Ścianą Śmierci? Pokaz zaplanowany jest dokładnie 28 marca, zaś relację na żywo będzie można zobaczyć o godzinie 19:15 na kanale Channel4.

%d bloggers like this: