Himalaje, stara droga i Royal Enfield. W filmie 360 stopni

Royal Enfield wprowadził niedawno zupełnie nową maszynę, której nazwa sugeruje wiele możliwości.Himalayan kosztuje w wersji podstawowej 2100 euro (9 000 zł).

Indyjski „góral” może wygenerować 25 KM przy 6500 obr./min. Maksymalny moment obrotowy wynosi 32Nm przy 4500 obr./min.

royal enfield_0002
RE Himalayan. Foto: royalenfield.com

Biorąc pod uwagę parametry motocykla, jego środowiskiem powinny być raczej trasy podmiejskie, i tak zapewne jest, natomiast marketingowcy z Royal Enfield rozpętali kampanię, która ma udowodnić, że RE Himalayan jest stworzony do walki z żywiołami i najtrudniejszymi warunkami terenowymi.

Argumentem przemawiającym za „himalaistą” ma być m.in. ograniczona konieczność wymiany oleju – po 10 000 km, nieduża waga, przednie koło 21 cali, zawieszenie enduro, dolna osłona silnika, itd.

Kolejnym elementem akcji działu PR Royal Enfield jest właśnie poniższy film wykonany w technologii kamery dookólnej. I jeszcze jedno. RE Himalayan prawdopodobnie nie trafi na rynek europejski. Z prostej przyczyny. Nie spełni norm Euro 4.

A 360° ride on the Himalayan. Źródło: You Tube, Royal Enfield

Źródło: autoevolution

%d bloggers like this: