Uprzejmy jak… policjant?

Materiały filmowe dotyczące zetknięcia motocyklistów z policją najczęściej nie są zbyt wesołe i dotyczą różnego rodzaju ostrych zachowań stróżów prawa, chociaż uczciwie trzeba przyznać, że w wielu sytuacjach ich postawa ma mniejsze lub większe uzasadnienie. Poniższy film prezentuje pozornie podobną akcję.

Zdarzenie miało miejsce we Fresno, stosunkowo niewielkim, zamieszkałym przez pół miliona mieszkańców mieście Kalifornii, słynącym z winnic i pomarańczowych gajów. Właściciel szybkiej maszyny Suzuki odkręcił manetkę na prostej drodze, co spowodowało reakcję zmotoryzowanego policjanta. Myślicie, że chłopina na ścigaczu dostał mandat? Otóż nie…

Cool cops in Fresno. Źródło: You Tube, Scooby Doo

Policjant mówi m.in. – „rozumiem, że dziś jest ładna pogoda…” – w domyśle, że ręka sam kręci manetką, ale – „proszę o wolniejszą jazdę”. Na koniec panowie żegnają się przyjacielskim „żółwikiem”. Można? Można!

Inna sprawa, że właściciel Suzuki nie kozaczy, przyznaje się do winy, generalnie nie wychodzi z pozycji boga wojny, którego jakiś mały robak próbuje powstrzymywać przed ukazaniem światu swej potęgi. Niestety tak przecież często bywa.

freco_cop_1
Pozytywny policmajster z Fresco. Źródło: YT, Scooby Doo

Mówiąc krótko, policjanci też ludzie, 99 % z nich normalni, ciężko pracujący faceci, tylko że na co dzień nie słyszymy o nich, tylko o jednym procencie czarnych owiec.

%d bloggers like this: