Wiosna za zakrętem? O czym pamiętać na przedwiośniu sezonu?

Zima wciąż kryje się po kątach. Niektórzy motocykliści nie zamknęli jeszcze maszyn w garażach i jeśli nie nastąpi dramatyczne, wielodniowe załamanie pogody, pewnie już nie zamkną. Większość właścicieli jednośladów woli jednak nie ryzykować i maszyny czekają na cieplejsze, wiosenne dni.

Wydaje się, że to odległy termin, bo pierwszy dzień astronomicznej wiosny 2016 roku przypada 20 marca, ale jeśli biała pani nadal będzie tak leniwa jak dotychczas, możliwe że wystartujemy znacznie wcześniej, to znaczy już za około miesiąc lub nawet mniej.

moto_1
Foto: MaximilianScott

Dlaczego o tym piszemy? Otóż wczesna wiosna to najbardziej niebezpieczny okres dla motocyklistów i warto sobie to uzmysłowić już dziś. Wystarczy jeden ciepły weekend, aby w statystykach policyjnych pojawili się właściciele jednośladów. Na przedwiośniu co czwarta ofiara wypadku drogowego to niestety motocyklista. Dlaczego tak się dzieje i jak uniknąć niebezpiecznych sytuacji?

Po przerwie jedź ostrożniej

Chodzi tu o kilka kwestii i należy o nich wszystkich pamiętać. Po kolej. Po pierwsze trzeba uzmysłowić sobie konieczność ponownego oswojenia się z jazdą na motocyklu. Z tymi umiejętnościami jest jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina, ale wypaść z wprawy jest bardzo łatwo. Pewne odruchy rdzewieją, ulegają przytępieniu.

Do tego dochodzą wrażenia z jazdy po zimowaniu, mówiąc krótko – ekscytacja, która nie idzie w parze z ostrożnością, wzmożoną uwagą na drodze i śledzeniem poczynań innych uczestników ruchu drogowego.

moto_2
Foto: MaximilianScott

Po kilku dniach wyuczone zachowania powracają, ale potrzeba na to nieco czasu i świadomości, że problem istnieje. Konieczna jest po prostu odrobina zdrowego rozsądku i myślenie, tym bardziej, że drogi również nie są takie jak w szczycie sezonu.

Uważaj na pozostałości po zimie

Mówimy o błocie pośniegowym, brązowej brei oraz efekcie pracy pługopiaskarek, które przez zimowe miesiące wysypują na drogi tony soli oraz piasku. Zanim odpowiednie służby uprzątną cały ten bałagan minie kilka tygodnia albo i więcej. To zresztą nie koniec kłopotów, bo dochodzą jeszcze częste uszkodzenia nawierzchni.

Zwracaj uwagę na stan drogi

Zimą, szczególnie kiedy jest łagodna jak choćby tegoroczna, woda spływająca na drogi wielokrotnie zamarza i rozmarza. Między czasie wnika w strukturę podłoża i po prostu rozsadza nawierzchnię. Proces ten jest przyspieszany przez ruch samochodów, które pogłębiają usterki drogi.

moto_3
Foto: MaximilianScott

Co roku na wiosnę dziur jest tak wiele, że ostatnie znikają dopiero pod koniec lata. Każdego roku GDDKiA przeznacza ponad pół miliarda złotych na remont zniszczonych podczas zimy dróg. To i tak nie wystarcza.

Stosuj zasadę ograniczonego zaufania

Temat stary jak Biskupin i wiecznie wałkowany. Na tyle oczywisty, że często… lekceważony. Pozostali użytkownicy ruchu drogowego rzeczywiście szybko oswajają się z brakiem motocyklistów w trakcie kilku najzimniejszych miesięcy w roku. Kiedy jednoślady wracają na drogi, samochodziarze ich zwyczajnie nie widzą.

To efekt pamięci wzrokowej, zaprogramowanej na pojazdy o gabarytach samochodów. Mniejsze i zarazem szybsze jednoślady zwyczajnie umykają z pola widzenia kierowców aut. Nawet w sytuacji, kiedy motocyklista jest w pełni przekonany, że kierujący samochodem doskonale go widzi (jak w przykładzie na zdjęciach), należy tak dostosować prędkość motoru, aby można było w razie czego zatrzymać się lub ominąć przeszkodę.

Bądź jak superman

Rozpoczynając na nowo przygodę z motocyklem po zimowej przerwie nie wszyscy mają kondycję Valentino Rossiego. Jazda motocyklem jest czynnością o wiele bardziej siłową, związaną z poczuciem balansu i równowagi. W przeciwieństwie do kierowcy samochodu, który zalega wygodnie w miękkim fotelu, motocyklista potrzebuje trochę krzepy, nawet po to, żeby móc zmagać się z nacierającym wiatrem i bocznymi podmuchami generowanymi na przykład przez pędzące jak szatan samochody ciężarowe.

moto_4
Foto: MaximilianScott

Dla własnego bezpieczeństwa warto wybrać się kilka razy na siłownię lub przez parę dni wykonywać proste zestawy ćwiczeń składające się z pompek, ćwiczeń równowagi, wzmacniających ramiona i obręcz barkową. Przykładowe ćwiczenia można bez problemu znaleźć w Internecie.

Kondycja metalowego rumaka

Ostatnia, a właściwie podstawowa sprawa to oczywiście kwestia samej maszyny i jej przygotowania do sezonu. Czy opony mają dobry stan bieżnika i odpowiednie ciśnienie? Hamulce są niezawodne a klocki niezużyte? Koniecznie trzeba też sprawdzić układ elektryczny ze wskazaniem na oświetlenie wraz kierunkowskazami i sygnałem dźwiękowym.

Oczywiście dobrze wykonać zwyczajowy, całościowy serwis motocykla, najczęściej przeprowadzany właśnie na wiosnę i obejmujący kontrolę wszystkich głównych podzespołów oraz wymianę oleju.

Właściwie dobrany strój

Wspomniane wyżej zagrożenia, np. wynikające z nieuwagi automobilistów, którzy przez kilka miesięcy nie mieli styczności z motocyklistami, warto zminimalizować odpowiednim strojem wyposażonym w odblaskowe elementy. Może to nie wygląda zbyt pięknie, ale życie jest ważniejsze niż moda. Jeśli twój strój pozbawiony jest świecących odbitym światłem patentów, można tymczasem założyć na ramiona nawet zwykłe rowerowe taśmy, które świecą się jak psu… obroża.

moto_5
Foto: MaximilianScott

Dobrym rozwiązaniem jest również kompleksowy system ochraniaczy i zabezpieczeń, a także niezbędna izolacja termiczna i wodoodporny strój. Bardzo wczesną wiosną może nas spotkać na drodze zarówno obfity opad śniegu jak i marznący deszcz. Trzeba być do tych skrajnych warunków odpowiednio przygotowanym.

Już za chwileczkę, już za momencik…

Sezon motocyklowy w Polsce trwa dość długo ale nie przez cały rok. Tego nie zmienimy, ale możemy zapewnić sobie minimum bezpieczeństwa przestrzegając kilku powyższych zaleceń. Nie są to skomplikowane sprawy, właściwie są zupełnie proste. Wystarczy jedynie odświeżyć sobie tę wiedzę przed odpaleniem motocykla. To zajmie tylko kilka minut. Chodzi zawsze o to samo, aby wróciło nas do domu dokładnie tylu ilu wyjechało…

Na koniec krótki materiał filmowy obrazujący część powyższych kwestii. Dziękujemy MaximilianScott za udostępnienie nagrania.

Źródło: You Tube, MaximilianScott

Wszystkie użyte w materiale zdjęcia pochodzą od MaximilianScott.

Andrzej Sitek

%d bloggers like this: