Nowy typ kasków motocyklowych? Vozz RS już jest!

Wydawało się, że jak na razie w kwestii kasków motocyklowych zrobione zostało wszystko a kolejne nowe modele, np. od SHOEI, będą różnić się w gruncie rzeczy jedynie ceną, dodajmy dużo wyższą.

Zupełnie nowe spojrzenie i ciekawą koncepcję kasków integralnych prezentuje Vozz RS 1.0. Ten nietypowy kask jest zdejmowany nie do góry, ale w przód, jak karnawałowa maska. Jest to możliwe dzięki ruchomej, tylnej części. Pomysł sprawia wrażenie bardzo sensownego.

vozz-motorcycle-helmet-7
Foto: gizmag.com

Co jest w nim takiego dobrego? Chodzi o kilka zasadniczych kwestii. Przede wszystkim znacznie lepiej chroniona jest część szczękowa twarzy, osłonięta zawiniętym rantem kasku. Po drugie znacznie dokładniejsze przyleganie do głowy w ogóle ponieważ wszystkie krawędzie są zaokrąglono do wewnątrz.

Dzięki temu znacznie zredukowano hałas, kask jest szczelniejszy i utrudniono dostęp penetrującej strugi wiatru gdy motocyklista kręci głową lub na przykład, nieco ją uniesie.

vozz-motorcycle-helmet-5
Foto: gizmag.com

Ograniczono także ruchliwość kasku na głowie, co również związane jest ze zmniejszeniem otworu, który normalnie musi mieć wielkość czaszki a w modelu Voss RS 1.0 wystarczy, ze jest średnicy nieco większej od szyi właściciela.

Twórcy modelu Vozz RS 1.0 zwracają także uwagę na poprawę kwestii ochrony motocyklisty już po ewentualnym wypadku, gdy służby medyczne muszą ściągnąć kask z głowy poszkodowanego. Bywa to bardzo niebezpieczne ze względu na ryzyko powiększenia obrażeń związanych z uszkodzeniami szyjnego odcinka kręgosłupa. Vozz można ściągnąć, a właściwie rozpiąć, o wiele prościej.

How to fit and adjust the Vozz Helmet. Źródło: You Tube, FilmStretchAustralia

Mamy tylko dwa rodzaje wątpliwości. Po pierwsze, co jeśli zatrzask ulegnie uszkodzeniu w trakcie wypadku, tym samym uniemożliwiając jego otwarcie? Druga kwestia to wentylacja, która musi być znacznie bardziej wydajna. Uczciwie trzeba dodać, że pomysł powyższego kasku rozwijany jest już od 2005 roku, zatem wszelkie problemy wczesnych wersji zostały podobno wyeliminowane.

Na razie Vozz trafił do sklepu East French Forest niedaleko Sydney, natomiast plany producenta na przyszłość dotyczą stworzenie sieci dealerskiej na całym świecie.

Klienci detaliczni nie będą jednak musieli czekać zbyt długo, bowiem już 23 grudnia b.r. rusza sprzedaż online. Wtedy również okaże się, jaka będzie ostateczna cena kasku.

Źródło: gizmag.com

%d bloggers like this: